Reklama

Jedynka nadal kursuje

06/04/2011 07:52
Na mieszkańców wsi Umienino padł blady strach, kiedy dowiedzieli się, że od 1 kwietnia ulegnie zmianie trasa i rozkład jazdy linii nr 1. Wszystkie kursy linii, które aktualnie kończą się na przystanku Umienino „Peklimar”, po zmianie miały dojeżdżać jedynie do pętli w Zalesiu. Zapowiadana zmiana jednak nie nastąpiła i „jedynka” nadal kursuje po staremu. Obecnie trwają rozmowy pomiędzy Komunikacją Miejską w Płocku i gminą Bielsk, w sprawie ewentualnego dotowania przez samorząd funkcjonowania linii nr 1.
Trzeba zaznaczyć, że w związku ze zmianami mieszkańcy nie zostaliby zupełnie pozbawieni połączeń autobusowych realizowanych przez płocką Komunikację Miejską. Z szesnastu pozostałoby w sumie pięć kursów, kiedy autobus nr 1 dojeżdżałby do Machcina, Sękowa, Zągot i Umienina, jadąc do Lelic w gminie Gozdowo. Mieszkańcy po redukcji połączeń mieliby jednak duży problem w dotarciu na czas do Płocka. Do tych miejscowości nie dojeżdża niestety ani PKS, ani prywatni przewoźnicy – jest im po prostu nie po drodze, ponieważ z Zągot jadą bezpośrednio do Bielska i dalej do Sierpca.
Mieszkańcy gminy Bielsk o planowanych zmianach dowiedzieli się w połowie marca. Mieli już protestować, ale okazało się, że Komunikacja Miejska 25 marca planowaną zmianę rozkładu jazdy jednak odwołała. Dlaczego? Sławomir Pakulski, kierownik działu eksploatacji i utrzymania ruchu w Komunikacji Miejskiej, tłumaczy, że spółka doszła do porozumienia z władzami gminy Bielsk.
Józef Rozkosz, wójt gminy Bielsk, podkreśla, że władze gminy o planowanych zmianach dowiedziały się w lutym. – Komunikacja Miejska postawiła nas w nietypowej sytuacji. Jeśli chcieli, aby gmina partycypowała w wydatkach na funkcjonowanie tej linii autobusowej mogli się do nas zgłosić w tej sprawie w listopadzie, kiedy konstruowaliśmy budżet gminy. Rozmawiałem z prezesem spółki i zgodził się dać nam miesiąc czasu na znalezienie w budżecie środków na ten cel. Jak duże będą to środki? – Znam stawki, ale nie chcę o nich na razie mówić – odpowiada wójt.
Gospodarz gminy tłumaczy jednak, że znalezienie dodatkowych pieniędzy będzie trudne i zależy od Rady Gminy. To radni na najbliższej sesji będą musieli podjąć decyzję o ewentualnym przesunięciu środków w budżecie z innych działów na ten właśnie cel. Jeśli się zgodzą, gmina podpisze porozumienie z Komunikacją Miejską i rozkład jazdy pozostanie niezmieniony. Jeśli nie, płocka spółka zrealizuje swoje wcześniejsze plany, a gmina będzie rozmawiała z innym przewoźnikiem (prawdopodobnie prywatnym, który realizuje połączenia pomiędzy Płockiem i Sierpcem), który zgodzi się obsługiwać kursy na tej linii. Sprawa powinna rozstrzygnąć się jeszcze w tym miesiącu.    mś
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości