W centrum miasta, przed sklepem TSS w Płocku na ulicy leżał martwy ptak. Nic w tym nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że przypominał... sowę. Co taki gość robił w wielkim mieście? Dlaczego opuścił lasy czy tereny wiejskie? A może uciekł z ZOO? Idąc tym tropem, zadzwoniliśmy do płockiego Ogrodu Zoologicznego. No i się zaczęło…
Krzysztof Kelman, dyrektor płockiego ZOO uspokoił nas, że cały jego zwierzostan się zgadza i znajduje się na swoich wybiegach. A co to za ptak? Po dokładnych oględzinach fotografii obstawił, że jest to najprawdopodobniej płomykówka i… może żyć w miastach, gdzie wybiera sobie na swoje lokum wieże kościelne, czy opuszczone rudery.
Dalej dyrektor ZOO tłumaczy, że płomykówka należy do gatunków synantropijnych. To zwierzęta, które przystosowały się do życia w środowisku silnie przekształconym przez człowieka, związanym z miejscem zamieszkania człowieka lub z jego działalnością. W takim układzie płomykówkę możemy potraktować na równi z bocianem białym, jaskółką czy kuną.
Wszystko się zgadza. Jednak bociany czy jaskółki są jakoś bardziej widoczne na co dzień w naszym otoczeniu. Płomykówka na płockiej ulicy to raczej spore zaskoczenie.
Ale znów wyjaśnienie jest bardzo proste. To ptak aktywny nocą. Do tego fruwa bezszelestnie, dzięki czemu nie są w stanie uciec przed nim gryzonie, będące podstawą diety tych ptaków. I jeśli takiego mieszkańca mamy w Płocku, to oznacza, że ma tu dobre warunki żywieniowe – szczurów i myszy w mieście nie brakuje. A to kolejna tym razem mniej miła informacja o lokatorach naszego miasta.
Mając jednak płomykówki w sąsiedztwie powinniśmy się tylko cieszyć. Dyrektor ZOO przekonuje, że ptaki te mają ogromny apetyt, a do tego też często spore rodziny do wykarmienia. W gniazdach zdarza się i po kilkanaście piskląt. Miesięcznie płomykówka pożera pół tysiąca myszy… I znowu nie wiadomo - cieszyć się czy bać? Skoro w Płocku żyją i się bardzo dobrze mają płomykówki, to ile żyje tu gryzoni?

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze