Każdy spacer 10-letniego Olafa Kimli wzbudza na Starówce sensacje. W ruch idą aparaty fotograficzne, w cień chowa się nawet atrakcyjna fontanna - Afrodyta. Nic w tym dziwnego. Olaf na spacery chodzi z Tygrysem.Tygrys to oczywiście imię kota. Ale za to jakiego?! Najprawdziwszego płowożółtego Persa. Nikt nie jest w stanie przejść obok tej dwójki obojętnie. Każdy chce z kotem robić sobie zdjęcie. Tymczasem Tygrys nie lubi ani tłoku, ani swojej popularności. Czasami nawet się buntuje i pokazuje pazurki. Olaf bardzo lubi koty. Do tej pory miał już dwa. Tygrysa spotkał na giełdzie ponad rok temu. Wtedy jeszcze mały kociak zaczął bawić się z chłopcem i nie chciał go już puścić. Nie było innej rady. Rodzice kupili Olafowi puchate, sympatyczne zwierzątko, które jednak miewa swoje humory. A wtedy biada każdemu, kto wejdzie mu w drogę. Łapkami zaczepia za łydki i przepędza intruza. Oczywiście najczęściej kotu w drogę wchodzi sam Olaf. Chłopiec ma jednak swoje sposoby na to, by poprawić Tygrysowi nastrój. – Kot uwielbia biegać za sznurkiem. W ten sposób wyciągam go ze wszystkich jego tajnych kryjówek, a także zachęcam do kąpieli, wrzucając sznurek do wanny – zdradza Olaf. Po czesaniu, jest to druga rzecz, której jak to każdy kot, Tygrys nie cierpi. Zwierzak uwielbia za to ganiać gołębie. Ostatnio za ptakiem skoczył z pierwszego piętra. Taki z niego zażarty łowca! Jak na razie jednak gołębie mają wciąż bardzo dobry refleks, a kot po posiłek z puszki kieruje się w końcu do Olafa. Donośnie miałczenie potęguje się w miarę odczuwanego głodu i nie zwracania na kota uwagi. A po obfitym posiłku Tygrys rozkłada się wygodnie i mruczy. Jeśli jeszcze Olaf zechce połaskotać go po opuszkach, to kot rozczapierza pazurki i czuje się jak w prawdziwym kocim raju. Z innych nietypowych zainteresowań Tygrysa wymienić można buszowanie w butach. Dlaczego? Tego nikt nie wie, a kot na to wszystko robi tylko “perskie oko”. Blanka Stanuszkiewicz Fot. DarO Opowiedzcie nam o swoich wspaniałych pupilach, waszych domowych zwierzątkach. My, na naszych łamach napiszemy o tym, zamieścimy też wasze zdjęcie. Kontakt pod numerem tel. 262-55-88
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze