Reklama

Inicjatywa absolwentów

18/08/2010 07:25
Czy po rocznicowym zjeździe Małachowiaków jednym z jego trwałych śladów będzie strona internetowa dotycząca historii szkoły? Renata Kutyło–Utzig, dyrektor Małachowianki, nie wyklucza takiej możliwości. Ale zaznacza, że potrzeba jeszcze czasu i sporo pracy, aby szkoła mogła uznać stronę „za swoją”.
Jednym z głównych pomysłodawców historycznej strony jest maturzysta z 1963 roku Zbigniew Radzikowski, inżynier elektronik, który od 30 lat mieszka w Kanadzie. – Dla mnie szkoła przypomina medal, który ma awers i rewers. Awers to współczesność, dzień dzisiejszy szkoły. Ale nie mniej ważny jest rewers, czyli jej historia. A ta w przypadku Małachowianki jest bardzo bogata. Chcielibyśmy ocalić ją od zapomnienia – mówi.
Strona robi wrażenie. Jest na niej mnóstwo informacji dotyczących historii szkoły. Całe ponad 800 lat istnienia Małachowianki zostało podzielone na etapy historyczne. Możemy się dowiedzieć o jej początkach, czyli o szkole kolegiaty św. Michała, o tym, co się działo, gdy była kolegium jezuickim czy szkołą podwydziałową Komisji Edukacji Narodowej. Oczywiście jest zakładka dotycząca patrona Małachowianki. W zakładce „absolwenci” zamieszczono nazwiska uczniów szkoły z kilkudziesięciu roczników z ubiegłego wieku. Przy niektórych nazwiskach widnieją nawet notki biograficzne. Podobnie jest w zakładce „nauczyciele”. Oczywiście na stronie nie mogło zabraknąć informacji o słynnych absolwentach Małachowianki. Oprócz tego są informacje o szkolnym muzeum, odnośniki do obecnej strony Małachowianki i do powstającej strony Towarzystwa Przyjaciół Małachowianki. – Chciałbym, aby ta historyczna strona i ta współczesna stanowiły integralną całość – mówi Zbigniew Radzikowski.
Renata Kutyło–Utzig nie wyklucza takiej możliwości. – Strona jest ciekawa, a, co równie ważne zrobiona przez absolwentów, a my jesteśmy otwarci na wszystkie inicjatywy naszych byłych uczniów – mówi. Ale zaznacza, że potrzeba jeszcze czasu i pracy, aby szkoła mogła oficjalnie uznać tę stronę. – W grę wchodzą chociażby kwestie prawne. Tam jest bardzo dużo nazwisk, pojawiają się zdjęcia konkretnych osób. W dobie ochrony danych osobowych i wizerunku musimy mieć pewność, że te osoby chcą być na tej stronie. A to wymaga czasu – mówi.
Dyrektor Małachowianki nie wie jeszcze, czy do strony historycznej byłoby odesłanie na głównej stronie szkoły czy np. ze strony Towarzystwa.    GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości