Papież Benedykt XVI przyjął rezygnację arcybiskupa Stanisława Wielgusa z funkcji metropolity warszawskiego. W rezultacie, w niedzielę 7 stycznia br. w Archikatedrze św. Jana w Warszawie zamiast ingresu odbyła się msza dziękczynna za dotychczasową posługę kardynała Józefa Glempa w archidiecezji warszawskiej. Do ostatniej chwili przed ingresem nie było wiadomo, czy w ogóle się on odbędzie. Wprawdzie arcybiskup Wielgus formalnie przejął rządy w diecezji warszawskiej w piątek 5 stycznia, ale wciąż trwały rozmowy na temat tego, czy ingres nie powinien zostać odwołany. Współpracę arcybiskupa z SB i wywiadem MSW w latach 1973-1978, po publikacjach ogólnokrajowej prasy, potwierdziła zarówno Kościelna Komisja Historyczna, powołana przez Konferencję Episkopatu Polski, jak i specjalna komisja powołana przez rzecznika praw obywatelskich Janusz Kochanowskego. Sam S. Wielgus przyznał się do współpracy z organami PRL w piątek, 5 stycznia. W niedzielę 7 stycznia około godz. 10.00 na stronie internetowej Radia Watykańskiego pojawiła się informacja o rezygnacji S. Wielgusa z funkcji metropolity. Tuż po rozpoczęciu mszy o godz. 11.00 zgromadzeni w archikatedrze wierni usłyszeli: „Po dogłębnej refleksji i ocenie mojej sytuacji składam na ręce Ojca Świętego rezygnację”. Reakcje niektórych wiernych były gwałtowne. Krzyczeli „Nie!” i „Zostań z nami!”. Podobne stanowisko przyjął podczas homilii kardynał Józef Glemp. W homilii powiedział m.in.: „Dzisiaj dokonał się nad abp. Wielgusem sąd. Na podstawie świstków, dokumentów trzeci raz odbijanych. My nie chcemy takich sądów”. Druga część dramatu rozgrywała się przed Archikatedrą. Część wiernych zjawiła się z transparentami „Non possumus” (nie pozwalamy) czy „Kochamy Wielgusa”. Ale jak można było się przekonać z telewizyjnych serwisów informacyjnych, zdania wiernych były podzielone. Wielu z przepytywanych przez dziennikarzy mówiło wprost, że potrzebna jest cywilna odwaga do tego, aby przyznać się do błędów popełnianych w przeszłości. Co na to Kościół płocki: – Uważam, że jeśli arcybiskup Wielgus podjął taką decyzję, to dobrze zrobił dla Kościoła w Polsce – uważa ks. Kazimierz Dziadak, rzecznik prasowy diecezji płockiej, dyrektor Katolickiego Radia Płock. Jak ujawnia włoski dziennik „Corriere della Sera”, Watykan ogłaszając nominację arcybiskupa Stanisława Wielgusa na metropolitę warszawskiego, nie wiedział o jego współpracy z SB. Luiggi Accattoli ujawnia, że dymisja została złożona w sobotę rano, a przyjęta przez papieża po południu tego samego dnia. Na razie trudno sądować, jakie będą dalsze decyzje Watykanu co do Warszawy. Jeśli zaś chodzi o Płock, to do wczoraj Diecezja Płocka, choć wciąż nie ma nowego ordynariusza, ma jednak administratora: – W poniedziałek 8 stycznia mianowany został administrator Diecezji Płockiej – funkcję te powierzono biskupowi Romanowi Marcinkowskiemu, dotychczasowemu biskupowi pomocniczemu. Będzie on sprawował tę funkcję do czasu nominacji nowego ordynariusza. O niej na razie jednak nic nie wiadomo – mówi ks. Kazimierz Dziadak. Kościół płocki nadal musi więc cierpliwie czekać na decyzję Stolicy Apostolskiej, co do jej nowego biskupa. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze