Reklama

Gotuj z Tygodnikiem Płockim. Na zaś

Technika smażenia potraw na głębokim tłuszczu sięga odległych czasów. Już Egipcjanie stosowali tę metodę do sporządzania ciastek. Dzisiaj kojarzy się nam z kaloryczną kuchnią południa Stanów Zjednoczonych. Niemniej po chrupiące smażone jedzenie chętnie sięgają konsumenci na całym świecie i stąd wynika sukces finansowy wszystkich wielkich sieci fast foodów. Bowiem w wyniku działania wysokiej temperatury wrzącego tłuszczu w smażonej potrawie następuje szybkie zasklepienie się porów, a tym samym zamknięcie we wnętrzu witamin, składników odżywczych i oczywiście aromatu potrawy. Zbliża się Wielki Post. Jeśli potraktujemy ten czas tradycyjnie, to z czystym sumieniem możemy w ostatnim tygodniu karnawału przygotować sobie talerz smażonych delikatesów.

Smażone delikatesy

  • „smażone rolki”
    • ciasto naleśnikowe:
    • 125 g mąki;
    • 1 jajko;
    • 250 ml mleka;
    • 1/2 pęczka szczypiorku;
    • 1 łyżka oleju;
    • sól, pieprz;
  • mięsny farsz:
    • 200 g mielonego mięsa;
    • 1 mała posiekana cebula;
    • 1 łyżka posiekanego koperku;
    • 1 łyżka kwaśnej śmietany 18%;
    • sól, pieprz;
  • „ukryte jajka”
    • 250 g mielonego mięsa;
    • 1 łyżeczka francuskiej musztardy;
    • 1 małe jajko;
    • 1 mała posiekana cebula;
    • 1 łyżeczka ziół prowansalskich;
    • 2 łyżki bułki tartej;
    • 2 ugotowane na twardo jajka;
    • sól i pieprz.

Wykonanie:
W misce mieszamy jajko z mlekiem, solą i pieprzem. Następnie dodajemy mąkę i dokładnie ją roztrzepujemy rózgą. Powinno powstać gładkie ciasto. Siekamy drobno szczypiorek i dodajemy do ciasta wraz z łyżką oleju. Tak przygotowane ciasto odkładamy w ciepłe miejsce, aby odpoczęło. Mielone mięso na farsz mieszamy z kwaśną śmietaną, cebulą i koperkiem. Przyprawiamy solą oraz pieprzem. Na patelni smażymy naleśniki. Na usmażonych naleśnikach rozsmarowujemy mięsny farsz i je rolujemy. Naleśnikowe rolki kroimy w dwu-, trzycentymetrowe kawałki, które spinamy wykałaczkami. Tak przygotowane smażymy ok. 10 minut we frytkownicy rozgrzanej do 175st. C. W celu przygotowania „ukrytych jaj” mieszamy mięso mielone z przyprawami, musztardą, jajkiem i bułką tartą. Ugotowane jajka obieramy i kroimy na cząstki, które oblepiamy masą mięsną i obtaczamy w bułce tartej. „Ukryte jaja” smażymy we frytkownicy rozgrzanej do 175 st. C przez ok. 15 minut. 

Reklama

 

Regularne spożywanie posiłków jest powszechnie uznawane za zachowanie prozdrowotne i nawet nie zastanawiamy się, czy tak jest na pewno. Jednak z chwilą, gdy pojawiła się moda na dietę paleolityczną, część naukowców zadała sobie trudu, aby sprawdzić, na ile jest ona dla nas korzystna. Wśród nich był zespół neurobiologa Marka P. Mattsona. Otóż wykazał on, że nieregularne jedzenie (nawet z głodówkami trwającymi do 16 godzin) jest korzystne dla naszego organizmu, który jest bardziej zaprogramowany na tryb życia paleolitycznego przodka, który jadł obficie w momencie, kiedy zdobył jedzenie, bo nie wiedział, ile przyjdzie mu poczekać do następnego posiłku. Zatem okazało się, że regularne spożywanie jest naleciałością kulturową, i to całkiem niedawną. I może to właśnie ona stoi za zwiększoną zapadalnością na choroby cywilizacyjne społeczeństw bogatych krajów. Czyli zdrowo będzie najeść się do syta w Tłusty Czwartek i porządnie pościć w Środę Popielcową. 

Reklama

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości