W pogodne dni wciąż możemy organizować posiłki na świeżym powietrzu. Chłodniejsze wieczory łatwo przetrwać, otulając się ciepłymi polarowymi kocami i ciesząc się otoczeniem przyrody. Jednak ta bliskość z naturą bywa czasami bolesna, zwłaszcza gdy na naszej drodze stają owady takie jak pszczoły i osy. Żądło tych owadów to efektywne narzędzie obronne. U pszczoły miodnej jest ono haczykowate, dlatego zostaje w skórze ofiary po ukąszeniu, prowadząc do tragicznej śmierci pszczoły – jej odwłok zostaje dosłownie rozerwany podczas odlatywania. W przeciwieństwie do pszczół osy mogą kłuć wielokrotnie, gdyż ich żądło jest gładkie i nie utkwi w skórze. Żądło to bardzo żeński element budowy ciała tych owadów, ponieważ samce – zarówno os, jak i pszczół – żądła nie posiadają. Cóż, samiczki bywają jadowite i lubią słodkości.
Żądło z nadzieniem serowo-śliwkowym
Skład:
ciasto drożdżowe
- 500 g mąki pszennej;
- 40 g świeżych drożdży;
- 60 g cukru;
- 250 ml mleka;
- 50 g płynnego masła;
- 2 jajka;
- szczypta soli;
migdałowo-karmelowa polewa
- 150 g masła;
- 100 g cukru;
- 250 ml śmietany kremówki;
- 300 g płatków migdałowych;
- śliwkowo-serowy krem
- 400 g mielonego twarogu;
- 150 powideł śliwkowych;
- 1 opakowanie cukru waniliowego;
- 40 ml śliwowicy.
Wykonanie:
Z łyżki mąki, cukru, drożdży i ciepłego mleka przygotowujemy rozczyn. Odstawiamy go na 20 minut do wyrośnięcia. Następnie dodajemy do rozczynu pozostałe składniki ciasta. Starannie wyrabiamy ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. 30 minut. Wykładamy blachę papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasto. Ponownie odstawiamy je do wyrośnięcia. W tym czasie przygotowujemy migdałowo-karmelową polewę. W rondelku rozgrzewamy masło, dodajemy cukier (uważamy, aby nie zrobił się karmel), śmietankę i chwilę gotujemy (musi lekko się zagęścić). Na koniec dodajemy płatki migdałowe. Przestudzoną polewę rozprowadzamy na cieście. Wkładamy ciasto do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika i pieczemy je przez ok. 30 minut. Upieczone ciasto odkładamy, aby przestygło. W misce ucieramy ser z cukrem i zmiksowanymi powidłami. Do kremu dodajemy śliwowicę. Ostudzone ciasto przekrawamy w poprzek na pół. Spodni placek smarujemy kremem śliwkowo-serowym i przykrywamy górnym plackiem. Całość kroimy na części i serwujemy w temperaturze pokojowej.Reklama
Szerszeń jest owadem z rodziny osowatych. W Japonii można spotkać jeden z największych i najbardziej jadowitych gatunków szerszeni, nazywany szerszeniem olbrzymim (Vespa mandarinia japonica). Użądlenie przez tego owada stanowi poważne zagrożenie. Co roku odnotowuje się kilkadziesiąt zgonów spowodowanych właśnie użądleniem agresywnego szerszenia. Pomimo tego ryzyka Japończycy darzą szacunkiem te owady i traktują je jako istoty święte. W niektórych rejonach kraju nie przeszkadza to jednak w wykorzystywaniu larw szerszeni w kuchni. Po usmażeniu larwy te często stanowią chrupiący dodatek do zupy, a ich spożywanie jest uważane za korzystne dla zdrowia. To z tych powodów jedna z japońskich firm sprzedaje miód z zatopionym w nim szerszeniem. Podobno jakość miodu z taką „wkładką” jest wyższa, gdyż zawiera prozdrowotne związki przenikające z ciała owada do miodu.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze