W dni, gdy termometry pokazują 30st. C, można odnieść wrażenie, że słońce chce zetrzeć z powierzchni ziemi wszelki ślad życia. Ciężko jest nam wyobrazić sobie, że w pewnych miejscach na świecie panuje taki klimat przez większość roku. Niemniej ludzka zdolność do przystosowywania się nie zna granic. Co nam wydaje się ekstremalnym skwarem, dla mieszkańców Libii jest codziennością. Kraj ten, zdominowany przez pustynie – Saharę i Pustynię Libijską (stanowią 90% jego powierzchni), nie posiada stałych rzek. Niemniej życie tam kwitnie, przede wszystkim dzięki dostępowi do bogatych zasobów wód podziemnych. Mieszkańcy tego „naturalnego pieca” przez wieki rozwijali metody radzenia sobie z upałami. Jednym z nich jest ich wyjątkowa kuchnia: lekka, orzeźwiająca, pełna soczystych warzyw i egzotycznych przypraw. Może warto dać się zainspirować libijskim kulinarnym dziedzictwem, aby łagodniej przetrwać nasze gorące dni.
Libijski kebab z warzywną sałatką Mahomeda
Skład:
kebab
- 1/2 kg mielonej wołowiny;
- 1 duża cebula;
- 1/2 łyżeczki mielonej kolendry;
- 1/2 łyżeczki mielonego kminku;
- 1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu;
sól;
- zimna woda ok. 150 ml;
- tłuszcz do smażenia.
- sałatka warzywna Mahomeda
- 1/2 kg pomidorów;
- 3 ogórki gruntowe;
- 2 małe cebule;
- 4 ostre papryczki chili;
- 2 ząbki czosnku;
- 5 łyżek oliwy z oliwek;
- 3 łyżki soku z cytryny;
- 1 łyżeczka soli.
Wykonanie:
Mielone mięso przekładamy do miski razem z przyprawami. Drobno siekamy cebulę i dodajemy ją do mięsa. Wlewamy wodę i dokładnie mieszamy wszystkie składniki. Następnie z masy mięsnej formujemy pałeczki o długości ok. 10 cm i średnicy 2 cm. Następnie smażymy mięso na tłuszczu ze wszystkich stron (możemy to uczynić na grillu). Myjemy warzywa przeznaczone na sałatkę. Bardzo drobno kroimy pomidory, obrane ze skórki ogórki, chili i cebulę. Do pokrojonych warzyw dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Mieszamy w osobnej miseczce sok z cytryny z solą oraz oliwą. Tak przygotowanym sosem polewamy sałatkę. W tradycyjny sposób wyrabia się ją ręką, delikatnie miażdżąc składniki, aby sałatka nabrała jednolitego i pełnego smaku. Jeśli nie akceptujemy tradycji, możemy wymieszać składniki dania łyżką. Sałatkę serwujemy po schłodzeniu w lodówce.Reklama
W sercu Libii, tam gdzie saharyjski piasek spotyka się z niebem, kryje się skarb o nazwie Ghadames. To miejsce, które jak żadne inne potrafi połączyć brutalność pustyni z niezwykłą siłą ludzkiego ducha i kreatywności. Ghadames to piękne miasto, składające się z białych, połączonych ze sobą domów (oglądane z góry przypominają plaster miodu), które wbrew pozorom nie tylko chronią przed słońcem, ale są świadectwem wiekowej mądrości. Wszystkie domy mają co najmniej dwie kondygnacje. Pierwsza – zagłębiona w ziemi – służy do przechowywania żywności, na kolejnej zlokalizowane są sypialnie. Domy połączone są korytarzami, którymi przemieszczają się tylko mężczyźni. Kobiety chodzą po dachach, podobno daje im to większą swobodę w poruszaniu się po mieście. Niesamowite jest to, że stojąc na ziemi w centrum miasta (a może doświadczyć tego tylko mężczyzna), nie zobaczymy ani miasta wokół siebie, ani nieba. W Ghadames oglądanie nieba zarezerwowane jest dla kobiet.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze