Reklama

Gotuj z Tygodnikiem Płockim. Zupa z zielonego groszku

06/07/2021 16:37

We francuskiej kuchni modę na zielony groszek rozpoczął Ludwik XIV, którego nazywano Królem Słońce. Na tyle polubił smak świeżego, zielonego groszku, iż często życzył sobie dań z jego udziałem. W efekcie warzywo to stało się bardzo popularne wśród elit XVII-wiecznej Francji. Wcześniej groszek pełnił głównie funkcję rośliny ozdobnej, a popularnym warzywem ogrodów przedmieści Paryża stał się za panowania Króla Słońce. To z tego powodu zupa-krem z zielonego groszku w swojej francuskiej wersji zawiera nazwę historycznej dzielnicy Paryża (Saint-Germain), ponieważ to z jej ogrodów pochodził groszek konsumowany w zamożnych domach ówczesnej Francji. W XVII wieku w Saint Germain prężnie działał klasztor benedyktynów, gdzie jego opatem, po abdykacji w 1668 roku, został król Polski Jan II Kazimierz Waza. Urząd ten obejmował trzy lata, aż do swojej śmierci. Choć król został pochowany na Wawelu, to jego serce pozostało w kościele Saint-Germain-des-Pres. 

Zupa z zielonego groszku (potage Saint-Germain)
Skład:

  • 400 g świeżo łuskanego, zielonego groszku;
  • 2 drobno posiekane cebule dymki;
  • 30 g masła;
  • 60 ml śmietany kremówki;
  • 500 ml wody;
  • sól, pieprz;
  • grzanki z bułki do dekoracji.

Wykonanie:
W garnku rozpuszczamy masło i przesmażamy na nim pokrojoną cebulę. Następnie dodajemy świeży groszek i dolewamy wodę. Doprawiamy zupę solą i pieprzem. Przykrywamy garnek pokrywką i gotujemy zupę ok. 12 minut (jeśli groszek jest starszy, to odpowiednio dłużej). Kiedy groszek zmięknie, miksujemy zupę, aż stanie się jednolita. W dalszej kolejności dodajemy śmietanę kremówkę, chwilę gotujemy nie dopuszczając do wrzenia. Sprawdzamy, czy zupa wymaga ponownego doprawienia. Serwujemy zupę gorącą, posypaną grzankami.
W celu przygotowania grzanek należy czerstwą bułkę pokroić w drobną kostkę. W dalszej kolejności należy przesmażyć je na rozgrzanym klarowanym maśle na złoty kolor.

Reklama

Francois Massialot (1660-1773), to wybitny, francuski szef kuchni, który z tego względu znajdował zatrudnienie na wielu książęcych i królewskich dworach, w tym u Ludwika XIV. Uchodził za cynicznego hulakę, który starał się nie angażować w życie polityczne ówczesnych czasów. Dzięki temu, niezależnie od sytuacji politycznej mógł liczyć na zatrudnienie w zamożnych domach. Massialot nie tylko wybitnie gotował. Pisał też doskonałe książki kucharskie. To w nich po raz pierwszy zastosował układ receptur w porządku alfabetycznym. Współczesny historyk kultury Rudolf Trefzer zaliczył książkę Francoisa Massialota „Le nouveau cuisinier royal et bourgeois” do 15 najważniejszych książek kulinarnych w dziejach Europy. Od pierwszej połowy XIX wieku literatura kulinarna podaje Massialota za twórcę zupy Julienne, którą to nazwą współcześnie określamy esencjonalny bulion z pokrojonymi w zapałkę młodymi warzywami. Massialot nie wspominał w swoich dziełach o krojeniu w zapałkę warzyw, gdyż nie musiał. Francuscy kucharze zupą Julienne określają tłustą zupę, którą można przygotować na mostku cielęcym, kurczakach, gołębiach i innych rodzajach mięs.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości