Suche i słoneczne dni sprzyjają zbieraniu na syrop kwiatów czarnego bzu. Syrop ten nie tylko przygotowują zapobiegliwe, polskie gospodynie. Dużą popularnością cieszy się w Słowacji, Czechach, Szwajcarii, Austrii i Niemczech, gdzie często przygotowywany jest w domowych warunkach. Wytwarzaniem jego zajmują się nie tylko gospodarstwa domowe, ale od pewnego czasu także duże koncerny spożywcze, które starają się swoją ofertę jak najlepiej wkomponować w lokalny rynek, dostosowując ją do miejscowych gustów kulinarnych. Najwidoczniej smak i zapach kwiatów czarnego bzu jest na tyle miły naszym południowym sąsiadom, że popularny napój gazowany typu fanta występuje u nich w wersji aromatyzowanej kwiatami czarnego bzu. Jednak aromat tych kwiatów nie tylko zachwyca Czechów, równie chętnie po syrop z tych kwiatów sięgają Niemcy. Dowodem na to jest poniższy przepis zaczerpnięty ze współczesnego, niemieckiego magazynu kulinarnego.
Babeczki z syropem z czarnego bzu
Skład (12 sztuk):
lukier
Wykonanie:
W misce mieszamy razem mąkę, mielone migdały, otartą z cytryny skórkę i proszek do pieczenia. W drugiej misce ucieramy jajka z cukrem pudrem, cukrem waniliowym, sokiem z cytryny, syropem z czarnego bzu, jogurtem i olejem rzepakowym. Do masy jajecznej wsypujemy sypkie składniki. Powstałe ciasto przekładamy do wysmarowanych tłuszczem małych foremek (możemy wykorzystać formę do muffinek). Babeczki pieczemy przez 20-25 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C. Z cukru pudru, syropu i soku cytrynowego przygotowujemy lukier, którym smarujemy ostudzone babeczki.
Syrop z czarnego bzu
Skład:
Wykonanie:
Starannie myjemy cytrynę w gorącej wodzie. Do garnka wsypujemy cukier, wlewamy wodę i gotujemy syrop. Do ciepłego syropu dodajemy pokrojoną w cienkie plasterki cytrynę. Kwiatki czarnego bzu delikatnie odrywamy od zielonych części baldachimu i przekładamy do syropu. W tej formie pozostawiamy syrop w chłodnym miejscu na 2-4 dni. Następnie syrop zlewamy (z użyciem sita) do czystego dzbanuszka i przekładamy do lodówki.
Związki zawarte w kwiatach czarnego bzu działają na nasz organizm w bardzo różnorodny, acz korzystny sposób. Przykładowo, napar z suszonych kwiatów czarnego bzu nie tylko oczyszcza organizm z bakterii i wirusów, ale również wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, pobudza krążenie oraz uspakaja. Na tyle, że stosowany u małych dzieci, wpływa na nie usypiająco. Przed nami lato, pewnie upalne (wszak klimat się ociepla), warto mieć na ten czas przygotowany mały zapas syropu z kwiatów bzu. Bowiem nic tak nie gasi pragnienia, jak napój przyrządzony z udziałem tego syropu, wody mineralnej, lodu i plasterka cytryny. Napój ten nie tylko orzeźwia, ale też przynosi ukojenie skołatanym nerwom.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze