Reklama

Gostynin - Jak Ziemowit starał się o Jadwigę

16/11/2000 14:15
Po raz pierwszy w historii Gostynina postanowiono uczcić imieniny historycznego władcy miasta i okolic – Siemowita IV. Z tej okazji, 19 października br. w gostynińskim Domu Kultury odbyły się obchody „Imienin Ziemowita – księcia Mazowsza, Pana na Gostyninie”.Na uroczystość imienin młodzież spod znaku grupy teatralnej „Bez Domu” (znanej już czytelnikom TP) zaprezentowała wszystkim widowisko historyczne pt. „Ja, Książę Siemowit IV”. Historycznego wprowadzenia przed spektaklem dokonała Barbara Konarska-Pabiniak. W rekordowym czasie dwóch tygodni sztukę wyreżyserował Andrzej Ziółkowski, opiekun grupy „Bez Domu”, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Gostynińskiej. Jest on także autorem scenariusza (wykorzystano w nim m.in. dane historyczne zawarte w „Monografii Ziemi Gostynińskiej”, wydanej z inicjatywy TMZG, pod redakcją M. Chudzyńskiego). Scenariusz współtworzyli podopieczni Ziółkowskiego, których nowatorska interpretacja sprawiła, że widzowie nie zawahali się określić przedstawienia jako ciekawego i inspirującego: - Nasi młodzi aktorzy cenią sobie niezależność i lubią, gdy ktoś pyta ich o zdanie. Dużo czasu przed spektaklem przeznaczyliśmy na tego rodzaju dyskusje. Dzięki temu aktorzy „Bez Domu” mogą się czuć współautorami spektaklu. Na wiele proponowanych przez nich rozwiązań, człowiek dorosły by po prostu nie wpadł. Dzięki ich oryginalnemu spojrzeniu na wiele spraw, sztuka o Siemowicie zyskała wymiar niebanalny – uważa Andrzej Ziółkowski. Spektakl składał się z pięciu scen. W pierwszej wystąpił stary książę Siemowit III, który buduje zamek w Gostyninie i przygotowuje miejscowość do uzyskania przez nią praw miejskich, co udaje się wykonać jego synowi – tytułowemu Siemowitowi IV. Następne sceny dotyczyły panowania „solenizanta” i jego ubiegania się o tron Polski. Tego nie wiedzą zapewne najstarsi mieszkańcy miasta, ale Siemowit IV starał się o rękę Jadwigi, ostatecznie żony Władysława Jagiełły. Miał poparcie i duże szanse, aby zostać królem Polski, co mu się jednak ostatecznie nie udało. W sztuce wyeksponowano także temat wzajemnej korespondencji między Jadwigą i Siemowitem. Sztuka kończy się przesłaniem dla rządzących: podejmując ważkie decyzje powinni brać przykład z dyplomacji i jurysdykcyjnej rozwagi swojego poprzednika. Po spektaklu – tej bezprzykładnej lekcji historii, widzowie stwierdzili autorytatywnie, że jego obejrzenie powinno być obowiązkowe dla nauczycieli historii i młodzieży Gostynina. Nie można bowiem budować przyszłości, nie znając swojej przeszłości. Imieniny Ziemowita – Siemowita muzycznie ubogacił występ chóru chłopięcego „Pueri Cantores Gostyninienses”, zaś plastycznie – wystawa prac plastycznych wykonanych przez dzieci z gostynińskich przedszkoli. (eg) Fot. z folderu „Ziemia Gostynińska” Na zdjęciu: Zamek w Gostyninie – siedziba księcia Siemowita
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości