Ostatnio strażacy z OSP w Raciążu musieli uporać się z pożarami aut. Najpierw gasili hondę civic w miejscowości Łempino. Kierowca auta wjechał do rowu i samochód stanął w płomieniach. Na szczęście mężczyźnie nic się nie stało, ale honda spłonęła doszczętnie. Kilka dni później raciąscy strażacy gasili opla merivę w miejscowości Cyndaty. Prawdopodobnie podczas jazdy doszło do zwarcia instalacji elektrycznej i wybuchł pożar. W tym przypadku także nikomu nic się nie stało, ale auto jest poważnie uszkodzone. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze