W Teatrze Wielkim w Warszawie odbyła się gala podsumowująca program grantowy „ORLEN na straży”. Na tegoroczną edycję programu przeznaczono rekordowe środki w wysokości 20 milionów złotych. Trafią one do blisko 370 jednostek Ochotniczej i Państwowej Straży Pożarnej w całej Polsce. Wśród nich znajdują się również jednostki z Płocka i okolic.
- Przede wszystkim Fundacja ORLEN od lat dba o bezpieczeństwo, a naturalnym partnerem w bezpieczeństwie są strażacy. Stąd powstał program „ORLEN na straży”. W tym roku 60% jednostek z całej puli beneficjentów otrzymały grant po raz pierwszy. Pozyskane pieniądze strażacy będą mogli przeznaczyć przede wszystkim na sprzęt, ale również będą mogli wnioskować m.in. o szkolenia, co spotkało się z bardzo dużym odzewem – podkreśla Rafał Sakowski, kierownik Obszaru Bezpieczeństwa Fundacji ORLEN.
Reklama
Dzięki grantom strażacy będą mogli doposażyć swoje jednostki, szkolić kadry i wzmocnić bezpieczeństwo lokalnej społeczności. Wsparcie obejmuje blisko 10,5 tysiąca strażaków i strażaczek. Prawie 60% z nich zakwalifikowało się do programu po raz pierwszy. Średnia wartość przyznanego grantu to w tym roku 54 tysiące złotych.
W gali podsumowującej program grantowy „ORLEN na straży” uczestniczyli przedstawiciele zwycięskich jednostek Ochotniczej i Państwowej Straży Pożarnej z całej Polski, a także przedstawiciele jednostek ratownictwa wodnego, morskiego i górskiego dofinansowanych przez Fundację ORLEN. W tym gronie nie zabrakło również reprezentacji z Płocka oraz naszego regionu, między innymi z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Płocku, OSP Staroźreby czy OSP Dobrzyków.
- Program „ORLEN na straży” jest ważny, ponieważ wspomaga finansowo jednostki zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych. Dzięki temu programowi możemy się doposażyć w sprzęt, który jest potrzebny nam do działań, a nie zawsze wystarcza na niego środków. Dalej strażacy mogą zdobyć też dzięki temu programowi kwalifikacje uprawnienia do obsługi – tłumaczy bryg. Jacek Starczewski, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Płocku.
Komenda Miejska PSP w Płocku w tej edycji programu starała się przede wszystkim o sprzęt, który będzie mógł służyć także do prowadzonych działań na terenie Zakładu Produkcyjnego ORLEN, który znajduje się w Płocku. To m.in. radiotelefony, a do tego dochodzą szkolenia z ich obsługi.
Sąsiedztwo ORLENU w Płocku sprawia, że płoccy strażacy mają na co dzień więcej zadań i trudniejszą służbę, choć warto tez podkreślić, że na terenie Zakładu Produkcyjnego działa też Zakładowa Straż Pożarna. A w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Płocku funkcjonują trzy jednostki ratowniczo-gaśnicze. Łącznie pełni tu służbę 169 strażaków. Są też trzy grupy specjalistyczne: grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego, specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego i specjalistyczna grupa ratownictwa wysokościowego.
Marek Ciećwierz, prezes OSP Staroźreby przyznaje, że w tej edycji dość trudno było przebić się przez sporą konkurencję o granty przyznawane w programie „ORLEN na straży”.
- Złożyliśmy wniosek na mundury bojowe dla strażaków ochotników oraz na szkolenie specjalistyczne, techniczne. Otrzymaliśmy całą zadeklarowaną kwotę i powiem szczerze, cieszymy się bardzo, bo następnych czterech strażaków ubiorę w mundury bojowe i będą mogli wyjeżdżać do akcji ratowniczo-gaśniczej – mówi prezes.
Jednostka OSP Staroźreby dysponuje obecnie 43 strażakami uprawnionymi do udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych.
- Ubranie ich w mundury to kolosalny wydatek. To jest 7 tysięcy złotych dla jednego strażaka, żeby go można było wysłać do akcji ratowniczo-gaśniczej. Na szczęście instytucje takie jak ORLEN dbają o strażaków i to jest pozytywne, bo przede wszystkim dzięki temu wsparciu wychodzimy do akcji ratowniczo-gaśniczej odpowiednio ubrani, z odpowiednim sprzętem, a kiedyś było różnie – zaznacza Marek Ciećwierz.
Jaki był ten rok dla jednostki OSP Staroźreby?
– Mieliśmy już 125 wyjazdów, w tym zlecane przez Miejskie Stanowisko Kierowania w Płocku, ale były to też wyjazdy gospodarcze, typu likwidacja gniazda szerszeni, które zagrażały mieszkańcom. Obecnie komenda miejska PSP nie wysyła strażaków do takich zdarzeń, ale my jeździmy, bo nie zostawiamy naszych mieszkańców bez pomocy. OSP Staroźreby brało też udział podczas akcji prowadzonej po nawałnicy, która nawiedziła i zniszczyła gminę Drobin, z racji, że jesteśmy sąsiadami tej gminy. Pracowaliśmy tam cały dzień, czterema zastępami, czterema samochodami bojowymi – dowiadujemy się od prezesa jednostki.
Reklama
OSP w Dobrzykowie ma ogromny zakres swojej działalności, a specjalizuje się w ratownictwie poszukiwawczym.
- Właśnie dlatego dzisiaj tutaj jesteśmy, bo dostaliśmy grant na zakup samochodu do ratownictwa dronowego oraz na wsparcie psychologiczne dla strażaków, którzy działają w dużym stresie przy tego typu akcjach – mówi Rafał Gębicki, prezes OSP Dobrzyków.
Strażacy z Dobrzykowa gaszą też oczywiście pożary oraz reagują na miejscowe zagrożenia, ale działają również z lokalnymi stowarzyszeniami w celu integracji z mieszkańcami.
- Nasza jednostka z programu „ORLEN na straży” otrzymała 125 tysięcy złotych, ale dla OSP jakakolwiek kwota by nie była, to zawsze nie będzie to wystarczająca suma, bo mamy tak duże potrzeby. Radzimy sobie dzięki wsparciu ORLENU. Wspiera nas również samorząd. Burmistrz Gąbina dofinansował nam resztę środków na zakup samochodu, o który się staramy – podkreśla prezes jednostki.
Urząd Miasta i Gminy Gąbin także na co dzień docenia swoich strażaków, od których w dużej mierze zależy bezpieczeństwo lokalnej społeczności.
- Miasto i gmina Gąbin wspiera OSP Dobrzyków w różnych inicjatywach, które strażacy podejmują zarówno z budżetu, który posiada, ale również z grantów, z których na poziomie gminnym można pozyskać środki – mówi Małgorzata Zielińska-Kowalewska, radna miasta i gminy Gąbin, jak również mieszkanka Dobrzykowa.
Stąd obecnie w remizie OSP Dobrzyków prowadzony jest np. remont poddasza, w którym powstaną pomieszczenia przystosowane do spotkań lokalnej społeczności.
- I to też jest dla nas bardzo dobre, ponieważ my jako stowarzyszenie OSP Dobrzyków i Koło Gospodyń Wiejskich „Dobrzykowianki” wspólnie działamy i to mnie bardzo cieszy – zaznacza radna.
Reklama
Gala w Warszawie pokazała, jak doceniani są strażacy, którzy cieszą się ogromnym zaufaniem społecznym. Co istotne, ORLEN pamięta zarówno o strażakach z jednostek państwowych, jak i o tych z jednostek OSP.
- W naszym wsparciu na pierwszym miejscu stawiamy strażaków ochotników. To oni przyjęli na siebie zobowiązanie bycia dostępnymi 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, właśnie po to, żeby być w stanie podjąć się akcji ratowniczej nawet w najtrudniejszych chwilach. Jesteśmy dumni, że możemy ich w tych zobowiązaniach, które na siebie przyjęli, wspierać – mówi Jacek Mazurczak, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem ORLEN.
Reklama
Co istotne, w programie „ORLEN na straży” pozyskane fundusze mogą być przeznaczone nie tylko na sprzęt, ale też na wsparcie psychologiczne. Strażacy podkreślają, że to bardzo potrzebne posunięcie.
- My po prostu wsłuchujemy się w głos strażaków. Strażacy sami nam o tym opowiedzieli, dlatego już w zeszłym roku wprowadziliśmy po raz pierwszy taką możliwość i dalej ją rozwijamy. Od strażaków wiemy, że ważny jest nie tylko sprzęt, ale przede wszystkim najważniejsi są sami strażacy. Stąd możliwość, a teraz już nawet obowiązek, wprowadzenia szkoleń do przynajmniej 20% całego budżetu, która może mieć charakter właśnie szkoleniowy, jak i wsparcia psychologicznego. Strażacy sami powiedzieli, że po wielu akcjach, w których często przecież ratują swoich sąsiadów, potrzebują właśnie takiego wsparcia – mówi dyrektor.
Na co jeszcze zwracali uwagę strażacy i jakie były ich potrzeby poza szkoleniami?
- Strażacy największy nacisk położyli na szkolenia i na umiejscowienie ratownika, a nie na sprzęt na pierwszym miejscu. Natomiast ważne były też czasem drobiazgi, które mają dla nich wielkie znaczenie. Na przykład wiemy od strażaków, że coraz częściej dysponują oni bardzo drogim sprzętem, ale nie było źródła sfinansowania, które umożliwiałoby ubezpieczenie tego sprzętu, czy ubezpieczenie osób, które z tego sprzętu korzystają. Dlatego wprowadziliśmy taką możliwość, dając im duży komfort pracy – mówi dyrektor.
Jak zapowiada, program „ORLEN na straży” będzie kontynuowany. Obejmować będzie wsparciem nie tylko strażaków ochotników, ale także wyspecjalizowane podmioty ratownicze, czyli jednostki ratownictwa wodnego, które funkcjonują wokół wodnych stacji paliw, dalej morską służbę poszukiwania i ratownictwa, która działa na Bałtyku, strzegąc bezpieczeństwa także na morskich farmach wiatrowych czy platformach wiertniczych. W górach, w których wydobywana jest ropa i gaz ziemny, działa natomiast Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które również objęte jest wsparciem i pomocą ORLENU.
W Teatrze Wielkim poznaliśmy również tegoroczną laureatkę nagrody specjalnej. Została nią Marta Małecka, pełniąca służbę w Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, która również przełamuje stereotypy i pokazuje, że kobiety mają w straży swoje ważne miejsce. Specjalnie dla strażaków wystąpili też artyści. A na zakończenie zagrał dla wszystkich zespół Varius Manx.
Podczas gali ogłoszono też start nowego pilotażowego programu grantowego „ORLEN – Razem dla Bezpieczeństwa”, skierowanego do jednostek OSP z pięciu województw: mazowieckiego, podlaskiego, podkarpackiego, lubelskiego i warmińsko-mazurskiego. Tym razem pula środków to 5 milionów złotych. Jednostki OSP mogą ubiegać się o granty do 50 tysięcy złotych, które będzie można przeznaczyć m.in. na zakup środków ochrony indywidualnej, sprzętu logistycznego, dronów, systemów łączności czy szkolenia.
Fot. i wideo: Dariusz Ossowski
Montaż: Mateusz Wawrzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze