„Rozpoczynająca się trzecia kadencja 23-osobowej rady powiatu płockiego budzi uzasadniony niepokój o dobrą, merytoryczną współpracę dwóch klubów, tj. 12-osobowego Klubu Radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego i 9-osobowego Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości (...) – napisał w specjalnym oświadczeniu Daniel Zaborowski, przewodniczący klubu radnych PiS. Ale zaczęło się w zgodzie i jedności – wszyscy radni zgromadzeni na pierwszej sesji nowej rady powiatu wybrali na przewodniczącego rady Adama Sierockiego. Wyglądało więc na to, że w powiecie nie wyłoni się nawet quasi opozycja. Do czasu jednak. Gdy doszło do wyboru starosty, stanowiska się spolaryzowały. Michał Boszko ponownie został wybrany na starostę przez 14 radnych, najprawdopodobniej PSL i SLD. Poza tym w zarządzie nie znalazł się ani jeden radny z PiS. Daniel Zaborowski pisze więc dalej: „obawę budzi postawa radnych PSL, który postanowił samodzielnie obsadzić w strukturze rady i zarządu wszystkie funkcje, nie zauważając licznego, bo aż 9-cio osobowego klubu radnych PiS”. Radni PSL, pytani o własną opinię na temat cytowanego oświadczenia, wyrażają się nader powściągliwie. Nie chcą zdradzać tego, co naprawę działo się w kuluarach powiatu. Oficjalne stanowisko jest dyplomatyczne: – Prowadziliśmy wspólne rozmowy, ale rozbieżności były zbyt duże – opiniuje Adam Sierocki, przewodniczący rady powiatu, wieloletni członek PSL. – Prawda jest taka, że podczas kampanii wyborczej PiS bardzo atakowało kandydatów PSL i powstała niezagojona rana. A jak jest rana, to jest też i ból. To właśnie pojęty symbolicznie ból powyborczy sprawił, że ostatecznie PiS został pominięty przy obsadzie stanowisk. „Dwa kluby mogły i powinny dążyć do podziału funkcji w radzie i zarządzie według parytetu, budując podstawy do dobrej i spokojnej współpracy. Tak się nie stało złą decyzją polityczną Polskiego Stronictwa Ludowego, który wywarł bardzo silną presję na „swoich radnych” – czytamy w oświadczeniu. Daniel Zaborowski pyta też retorycznie: „Jaka może być praca wszystkich radnych w tak jednostronnie zarządzanej i kontrolowanej przez PSL radzie, zarządzie, komisjach? Odpowiedź budzi wiele obaw” – kończy swoje oświadczenie radny PiS. Adam Sierocki ripostuje: – Osobiście od początku byłem za koalicją. Uważałem, że to byłoby najlepsze rozwiązanie. Ale tak się stało, jak się stało... (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze