Reklama

Fizycy z Małachowianki znów nagrodzeni

31/05/2016 12:28
Wyróżnienie od fizycznych autorytetów odebrali w tegorocznej edycji prestiżowego konkursu „Fizyczne ścieżki” uczniowie Małachowianki. W tym roku szkołę reprezentowali tegoroczni maturzyści Mateusz Sikorski i Dawid Urbański z klasy IIId, którzy do konkursu przygotowywali się pod kierunkiem prof. Janusza Kempy.
Mówiąc o każdym kolejnym finale prestiżowego konkursu organizowanego przez Narodowe Centrum Badań Jądrowych i Instytut Fizyki Polskiej Akademii Nauk, trzeba przypomnieć, że Małachowiacy od kilku lat są w jego ścisłej czołówce. Potrafią zaciekawić jurorów. Ich projekty co roku podnoszą poprzeczkę kolejnym uczestnikom. Przygotowane przez nich prace oraz sposób prezentacji zbierają pochwały profesorów zasiadających w jury. O tym, że płocczanie są zawsze faworytami konkursu, a ich profesjonalizm jest godzien zawodowców, mówiono podczas tegorocznego finału. W tym roku Małachowiacy przygotowali wyrzutnię magnetyczną. – Konkursowa formuła pozwala na szerszym forum pokazać, że poziom przygotowania naszych uczniów, jeśli chodzi o fizykę, jest naprawdę dobry. W konkursie prezentują prace, które zawsze o kilkadziesiąt procent „wychodzą” poza program szkolny. Trzeba dodać, że konkursowy projekt to przede wszystkim wiedza, dociekliwość, ale także umiejętność zaplanowania, zrealizowania pomysłu, sprawdzenia i ogromu pracy, którą trzeba wykonać w warunkach szkolnych. Bo praca na bardzo silnych prądach, oprogramowanie całego układu tak, aby wszystko zagrało, pracowało, nie jest łatwym zadaniem. Uczniowie weszli na wysoki poziom specjalizacji – mówił prof. Janusz Kempa.
Przy okazji udziału w konkursie profesor Kempa zaznaczył, że młodzi ludzie zauważają, jak ważna i obecna w codziennym życiu jest fizyka. Na młodych fizyków od kilku lat czekają uczelnie, i to nie tylko techniczne. Dołączają uniwersytety i uczelnie medyczne, między innymi w Łodzi, stawiające na to, by przychodziła młodzież, która zna matematykę i fizykę. – Bo co to jest fizyka? To umiejętność czucia materii, rozumienia przyrody wokół nas. To wiedzą uczniowie Małachowianki, którzy od kilku lat piszą egzamin maturalny z fizyki na granicy 70% przy średniej polskiej w granicach 33%. W całym Płocku tylko z trzech szkół młodzież zdaje ten przedmiot ma maturze – dodawał prof. Kempa.
Pomysł tegorocznej pracy konkursowej rodził się już w drugiej klasie. – Pewnego dnia Mateusz w szkole podszedł do mnie i powiedział, że moglibyśmy zrobić działo elektryczne na ten konkurs. Pomysł spodobał mi się i od tamtego momentu zaczęliśmy działać – mówił Dawid Urbański.
Najpierw przez kilka tygodni w szkole w każdej wolnej chwili dyskutowali, co można zrobić. Wieczorami w domu czytali w internecie, w książkach, sprawdzali doświadczalnie. Potem przyszedł czas na pierwsze próby. – Było zabawnie, bo wyciągaliśmy różne części z domowych sprzętów pralek, telewizorów. Chcieliśmy zobaczyć, co będzie najlepiej się sprawdzać. Trwało to kilka miesięcy – przedstawia kolejne etapy przygotowania do konkursu Dawid Urbański.
Mateusz Sikorski dodaje, że właściwie do ostatniej chwili przed konkursem była jedna wielka próba. – Przez pierwsze pół roku sprawdzaliśmy wszystko. Trzeba było wiele cierpliwości, bo były spore nerwy i straty. To, co zbudowaliśmy, raz działało, raz nie działało. Ale nie poddawaliśmy się. Pierwszy zadowalający efekt uzyskaliśmy po pół roku od rozpoczęcia pracy. Chyba dopiero, kiedy jechaliśmy na konkurs, wszystko działało jak należy – opowiada o powstawaniu pracy konkursowej Mateusz Sikorski.
Dzieląc się pokonkursowymi refleksjami, obaj uczniowie zgodnie dodają, że ci, którzy fizyką się nie interesują, wiele tracą. – U mnie ten fizyczny bakcyl pojawił się w dzieciństwie, kiedy oglądałem sporo programów naukowych. Ciekawiło mnie, by dowiedzieć się, samemu przekonać dlaczego coś się dzieje tak, zachodzi w określonych sytuacjach. Dzięki temu wspólnie z kolegą zbudowaliśmy wyrzutnię, zaobserwowaliśmy efekt, który tak naprawdę zachodzi w skali atomowej (efekt Einsteina de Haasa) – mówił Mateusz.
Dla obu wyróżnionych w konkursie uczniów fizyka to umiejętność łączenia teorii z praktyką, rozwijania wyobraźni, poszukiwania, doświadczania. – Dla nas nie jest tylko teorią, jakąś abstrakcją – mówi Dawid. Obaj zachęcają do tego, by młodzi ludzie do fizyki podchodzili w sposób praktyczny, patrzyli na nią inaczej. – Bo fizyka rządzi wszystkim wokół nas. Warto wiedzieć dlaczego i na jakiej zasadzie – stwierdzili Małachowiacy.
U obu nagrodzonych w konkursie uczniów fizyczna pasja będzie miała kontynuację na studiach. Mateusz wybiera fizykę na UW, Dawid automatykę i robotykę lub elektrotechnikę na PW. rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości