Reklama

Firmy małe i duże

31/08/2021 18:22

Często w sytuacji podbramkowej (termin goni, a pomysłu na temat felietonu brak) ratował mi **** „najbardziej opiniotwórczy dziennik w kraju”. Ostatnio, jak już na tym miejscu wspominałem, ograniczam „konsumpcję” tego tytułu, zastępując go innym, rówieśnikiem wyżej wspomnianego i również opiniotwórczym. I ten inny właśnie wyciąga do mnie pomocną dłoń, za co niniejszym dziękuję. Zatem do rzeczy!

W  jednym z ostatnich numerów ukazał się tekst „Jak pobudzić rozwój mikrofirm”. Tu Szanowny Czytelnik może się zdziwić. Jak to? Przecież rząd nieustannie wspiera małe i średnie przedsiębiorstwa… Kluczowe jest w tym przypadku słowo „rozwój”. Okazuje się, że firmy te tkwią u nas w „pułapce małej skali”. W szczególności dotyczy to mikrofirm (zatrudniających do dziesięciu pracowników). Produktywność pracy jest w nich dwukrotnie mniejsza niż w małych firmach (od dziesięciu do pięćdziesięciu pracowników) i aż czterokrotnie mniejsza niż w firmach dużych (powyżej dwustu pięćdziesięciu zatrudnionych). Te różnice są o wiele większe niż krajach rozwiniętych gospodarczo. Małe i średnie firmy odgrywają znaczącą rolę w gospodarce (wytwarzają 30 procent PKB i zatrudniają ponad 41 procent pracowników). Niższa produktywność tych firm jest zjawiskiem normalnym, działają bowiem w branżach tradycyjnych, o niskim nasyceniu nowymi, wysoko wydajnymi technologiami. Dodatkowo wskaźniki produktywności zaniża fakt, że znaczący odsetek z nich to samozatrudnieni. Jednak problem polega przede wszystkim na stagnacji takich przedsiębiorstw. Nie rozwijają się, prawie nie ma przechodzenia z „klasy niższej” do „wyższej”. Nie stać ich na inwestycje, rosnące koszty działalności oraz skala obciążeń biurokratycznych nie zachęcają do działań nastawionych na rozwój…
Tymczasem giganci mają się świetnie. Właśnie największa firma ubezpieczeniowa w kraju (i w Europie środkowo – wschodniej) chwali się miliardowymi zyskami. Ku uciesze kierowców, którzy będą płacić coraz wyższe składki na ubezpieczenie pojazdów (media ogłaszają koniec tanich ubezpieczeń OC). Podobne sukcesy ogłasza największy koncern paliwowy w tej części Europy. I znów kierowcy „zacierają ręce” patrząc na wyświetlacze dystrybutorów. Nie wspomnę już o „wielkich państwowych inwestycjach napędzających gospodarkę”. Cóż, socjalizm rozkwita w najlepsze. Jak za sanacji… A w świecie coraz bardziej niespokojnie, również na naszych granicach. Obyśmy nie doczekali momentu, kiedy trzeba będzie zapewniać, że nie oddamy ani guzika…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mikro - niezalogowany 2021-08-31 19:23:33

    Wiele mikrofirm bardzo chcialoby sie rozwijać, inwestować, ale istniejące przepisy, biurokracja i płynność finansowa skutecznie to utrudniają. Większe firmy (w tym duże koncerny) korzystające z usług tych "małych" przeciągają platności za wykonane usługi w nieskonczoność, traktując mikroprzedsiębiorców jak darmowych kredytodawców. To nie powinno tak wyglądać!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości