Od 1 listopada PKS Płock Mobilis Group zawiesił 40 linii autobusowych. – Nikogo nie pozbawiamy możliwości dojazdu do celu, ale przychodzi taki moment, kiedy dotowanie nie jest już możliwe i trzeba podjąć drastyczne decyzje – tłumaczy Paweł Rafał Natkowski, prezes zarządu Mobilis Group. Dla osób dojeżdżających do Płocka do pracy jest to bardzo zła wiadomość. – Właśnie dowiedziałam się o likwidacji ostatniego kursu o godz. 22.30, którym docierałam z pracy do domu. Korzystam z usług PKS Płock, bo to dla mnie jedyny środek transportu. Po wejściu na stronę internetową firmy zobaczyłam informację, że z dniem 1 listopada zawieszonych zostaje ponad 40 kursów. Po rozmowie telefonicznej z firmą dowiedziałam się, że PKS Płock nie stać na utrzymanie niektórych linii i poradzono, bym napisała pismo do Starostwa, które nie chce ich współfinansować. Skoro zawieszanych jest tak dużo kursów, to po co w Płocku budować dworzec, przecież będzie coraz mniej klientów – pyta nasza czytelniczka. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze