Reklama

Fioletowa słodycz (przepis na śliwki w drożdżowym cieście)

01/09/2020 12:00

Właśnie dojrzewa wczesna śliwka węgierka. Węgierka to najczęściej sadzona w Europie Środkowo-Wschodniej odmiana śliwy. Dotarła ona do Europy wraz z Turkami, którzy przywieźli ją z okolic syryjskiego Damaszku (stąd w gwarze poznańskiej węgierka zwana jest damasceną) na Bałkany. Tam powstały pierwsze sady śliwkowe. Następnie śliwka trafiła na Węgry. To właśnie Węgrzy pierwsi rozpoczęli uprawę tych śliw na masową skalę, ponieważ handlowali z dużym powodzeniem ich suszonymi owocami. Z Węgier w XVII wieku sprowadzono je do Polski. Niemniej sama nazwa „węgierka” upowszechniła się dopiero w XIX wieku, wypierając wcześniej używane nazwy takie jak: damascenki, damaszki czy z francuska adamaszki, wiążące je z miejscem pochodzenia, czyli Damaszkiem. Dzisiaj w produkcji europejskich węgierek prym wiodą dwa państwa: Serbia i Rumunia, choć w polskich przydomowych sadach węgierka nadal zajmuje ważne miejsce. Jako, że nie wyobrażamy sobie końca lata bez drożdżowego ciasta ze śliwkami, zatem warto przygotować je, choć w nieco innej wersji.

Śliwki w drożdżowym cieście
Skład:
3 szklanki mąki;
1 szklanka śmietany;
3 żółtka;
2 łyżki cukru pudru;
20 g świeżych drożdży;
1 łyżka miękkiego masła;
1 łyżka rumu;
śliwki;
olej do smażenia;
cukier puder do posypania ciastek.

Wykonanie:
W letniej śmietanie rozpuszczamy drożdże z odrobiną cukru i łyżką mąki. Tak przygotowany rozczyn pozostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu (ok. 15 minut). Do miski przekładamy żółtka i ucieramy je z pozostałym cukrem pudrem na puszystą masę. Następnie dodajemy wyrośnięty rozczyn i mąkę.  W dalszej kolejności dodajemy rum oraz masło i wyrabiamy elastyczne ciasto. Wyrobione ciasto przykrywamy lnianą ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na godzinę. Starannie myjemy śliwki i dzielimy na połówki. Ponownie wyrabiamy ciasto, odrywamy z niego fragmenty i umieszczamy w nich po połówce śliwki. Formujemy pączki, które pozostawiamy do wyrośnięcia na około pół godziny. We frytkownicy rozgrzewamy olej (180 st. C). Do gorącego oleju wkładamy po cztery pączki, przykrywamy pokrywę frytkownicy i smażymy je ok. 4 minut. Po tym czasie odwracamy pączki, nie zamykamy frytkownicy i smażymy ciastka kolejne 3 minuty. Usmażone ciastka przekładamy na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, aby osączyć je z nadmiaru tłuszczu. Ciepłe ciastka oprószamy cukrem pudrem i od razu serwujemy.

Reklama

Za fioletowe zabarwienie dojrzałych owoców węgierek odpowiadają barwniki antocyjanowe, których w roślinach występuje kilkaset rodzajów. Nazwa antocyjany po raz pierwszy została użyta przez niemieckiego botanika Ludwika Marquarta w 1835 roku do określenia niebieskich barwników kwiatów chabru. Barwniki te, choć występują praktycznie we wszystkich częściach roślin, szczególnie mocno związane są z barwą kwiatów. Bowiem ich podstawową rolą jest przywabianie zapylających je owadów. Przy okazji badań nad tą funkcją antocyjanów okazało się, że pewne barwniki antocyjanowe są bardziej atrakcyjne dla pszczół, a inne dla trzmieli. Pszczoły preferują kolory żółte, niebieskie i fioletowe, natomiast trzmiele pomarańczowe i czerwone. Cóż, nie tylko my mamy swoje ulubione kolory.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości