Reklama

Felieton

22/03/2001 09:24

Nie wiem jak Szanowni Czytelnicy, ale ja nie bez satysfakcji przyjąłem wycofanie z ulic panów pobierających opłaty za parkowanie. Wiem, że to chwilowe, ale nawet chwila przyjemności ma swoją wartość.Przy okazji muszę wyrazić uznanie dla władz miasta, że zamiast trwać przy swoim, potrafiły w sytuacji wątpliwej po męsku się wycofać. To dzisiaj zachowanie rzadkie. Na ogół władza czuje się pewnie i z oślim uporem trwa przy swoich decyzjach, dopóki nie wyczerpią się wszystkie możliwe drogi prawne:odwołania, apelacje, rewizje itp. A u nas, proszę! Wycofali się i teraz Rada Miasta znów, dla dobra obywateli, opłaty przywróci. Tyle, że już w majestacie prawa. I tu nasuwa się pytanie, jak daleko może sięgać troska władzy o dobro obywatela? Opłaty za parkowanie, dla przykładu, wprowadzono po to, by kierowca, który przyjedzie do centrum mógł łatwiej znaleźć miejse na parkingu. Cel oczywiście szlachetny, któż nie chciałby zawsze mieć wolnego miejsca tam, gdzie akurat wypada mu zaparkować? Problem w tym, że rozwiązanie zaproponowane przez władzę rozwiązanie wcale mu tego nie gwarantuje. Miejsca musi nadal szukać sam, a jak już znajdzie, to podbiegnie do niego człowiek w zielonym mundurku i zainkasuje dwa złote. Za frajer. Co to Państwu przypomina? No tak, właśnie. Tak samo działają panowie, którzy proponują biznesmenom opłatę za ochronę lokalu. Ochrona jest iluzoryczna, ale opłata jak najbardziej prawdziwa. W czym więc różnica? Inne gremium podjęło uchwałę. Tu Rada Miasta, tam... Też pewno jakaś rada, albo jej jednoosobowe kierownictwo. Tę pierwszą jednak sami wybraliśmy. Czyli wygląda na to, że wrzucając kartkę do urny zalegalizowaliśmy gangsterskie metody. To pójdźmy krok dalej. Może być tak, że w kolejnych wyborach w Radzie zdobędzie większość grupa ludzi, która uzna, że trzeba się zatroszczyć o bezpieczeństwo w handlu i gastronomii. I uchwali obowiązkową opłatę za ochronę lokali. Przypadkowo mogą to być ci sami ludzie, którzy pobierają takie opłaty obecnie. I przypadkowo wysokość tych opłat może być taka sama. Co wówczas pozostanie handlowcom i restauratorom? Cieszyć się, że dostaną fakturę i będą mogli wydatek na ochronę zaliczyć do kosztów działalności! Wróćmy jeszcze do naszego kierowcy. Wiemy już, że opłata miejsca na parkingu mu nie zapewnia, ale ma skłonić do pośpiechu w tegoż miejsca opuszczeniu. Po to, by je zwolnić dla następnego chętnego. I nie wiem, czy to kierowcę powinno cieszyć. Mnie ta sytuacja przypomina historie zdarzające się często w sklepach. Sprzedawczyni nie chce klientowi rozmienić pieniędzy tłumacząc, że jak się pozbędzie drobnych, to nie będzie miała czym wydać reszty następnemu. Na ogół ten argument wywołuje u człowieka furię. Co mnie obchodzi następny? Ja mam być obsłużony! A trzeba na problem spojrzeć głębiej. Tu chodzi o wyrabianie w nas postaw altruistycznych, czy inaczej, zwalczanie wrodzonego człowiekowi egoizmu. Nie stój człowieku na parkingu, bo może przyjechać twój bliźni i nie znajdzie dla siebie miejsca! Czyż nie piękny byłby nasz kraj, gdyby wszyscy ludzie myśleli w ten sposób? I tak właśnie przyjmijmy uchwałę Rady Miasta, która niewątpliwie nastąpi. Bunt przeciw temu, co nieuchronne nie ma sensu. Zamiast przeklinać deszcz, człowiek rozsądny rozkłada parasol.

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości