Fanaberia to stosunkowo stare słowo, gdyż słowniki odnotowały je już w połowie XIX wieku. Obecnie jest rzadko używane, choć ładnie brzmi i w pełni odzwierciedla swoje znaczenie. Bowiem fanaberie to wyszukane rzeczy, bez których można by się obejść. Przeglądając kuchnię regionalną Francji, można odnieść wrażenie, iż jest ona pełna rozmaitych fanaberii. Przykładowo, w zachodniej Lotaryngii w gminie Bar-le-Duc sporządza się konfitury z czerwonych porzeczek pozbawionych pestek. Konfitury te są odpowiednio drogie, gdyż pestki usuwane są ręcznie i to za pomocą gęsiego pióra. Podobno miłośnikami tego lotaryńskiego „kawioru” byli Viktor Hugo i Alfred Hitchcock. Jednak myli się ten, kto uważa, iż polskim gospodyniom sztuka smażenia porzeczkowych konfitur bez pestek była obca. W książce Marii Disslowej z 1931 roku pt. „Jak gotować” znalazła się na nie receptura, choć pestki autorka zalecała usuwać igłą. Współcześnie trudno o czas na mozolne usuwanie porzeczkowych pestek, stąd zachęcam do przygotowania szybszego, a równie smacznego i eleganckiego przetworu porzeczkowego, jakim jest galaretka.
Galaretka z czerwonych porzeczek
Skład:
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze