Reklama

Ewa Serwach – sołtys sołectwa Przylaski w gminie Pacyna. Otwarta na to, czym dzielą się z nią ludzie

07/06/2023 17:00

Zawitaliśmy do sołectwa Przylaski w gminie Pacyna (pow. gostyniński). Swoją pierwszą kadencję jako sołtys sprawuje tu pani Ewa Serwach, która robi wszystko, by mieszkańcom jej miejscowości żyło się jak najlepiej. Oprócz „sołtysowania” pani Ewa jest specjalistką od włosów. W swoim salonie fryzjerskim dba o to, by klientki i klienci wychodzili od niej zadowoleni. Wysłuchuje każdego, kto dzieli się z nią swoimi historiami. 

To pierwsza kadencja pani Ewy na stanowisku sołtysa. W przyszłym roku minie 5 lat, odkąd została wybrana. Do kandydowania namówił ją miejscowy radny. – Wcześniej często bywałam w gminie i próbowałam załatwić różne sprawy, więc się zgodziłam, jednak podchodziłam do tego z pewnym dystansem, ponieważ pracuję zawodowo i miałam wątpliwości, czy wystarczy mi na to wszystko czasu. Ale za namową jeszcze innej radnej zgodziłam się kandydować i nie żałuję, bo jest fajnie – opowiada sołtys Ewa Serwach. 


Przylaski są niedużą miejscowością, według danych Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2021 roku mieszka tu 249 osób. Potrzeby mieszkańców są tu podobne jak w wielu innych wsiach. To przede wszystkim drogi, które wymagają utwardzenia czy gruntownej przebudowy, tak by mieszkańcy mogli komfortowo z nich korzystać. – Nasza wieś nie jest za duża, nie mamy żadnej sali, o którą trzeba by dbać, ale za to drogi, prąd, woda, gaz to takie potrzeby, bez których nie da się dziś funkcjonować. Od samego początku walczyłam o drogi i udało się przebudować kilka odcinków. W tym roku w czerwcu będą remontowane kolejne dwa fragmenty – tłumaczy Ewa Serwach. 
Sytuacja w sołectwie Przylaski jest podobna jak w wielu miejscowościach w Polsce. Młodzi ludzie opuszczają wieś i przeprowadzają się do miast. Są gospodarstwa, w których rodzice chętnie widzieliby swoje dzieci jako kontynuatorów pracy na roli, jednak młodzi coraz rzadziej przejmują pałeczkę. – Dziewczyny uciekają ze wsi, jak tylko się da. Wyjeżdżają na studia, do szkoły i ich nie ma. Jest za to dużo samotnych kawalerów – mówi pani Ewa. I dodaje: – Bywa tak, że nawet jeśli ktoś decyduje się zostać i prowadzić gospodarstwo, to codzienność po prostu go przytłacza. Obecna polityka rolna też zresztą nie zachęca – podsumowuje sołtys Ewa Serwach. 
Sprawy sołectwa to od kilku lat istotna część życia pani Ewy. Ale jej główną aktywnością jest prowadzenie zakładu fryzjerskiego. – Mam salon w Pacynie. W tym się spełniam, z tego żyję – mówi sołtys Ewa Serwach i dodaje, że w swojej pracy wciąż spotyka się z ludźmi i słucha ich historii. – Jak się robi jakieś fryzury, to rozmawia się o różnych sprawach – mówi pani Ewa, podkreślając, że w jej pracy zawsze jest ciekawie.  

Reklama


Zapytana o swoje plany dotyczące zarówno prowadzenia własnej działalności, jak i pracy na rzecz sołectwa, pani Ewa odpowiada z dystansem. – Obecnie nie mam żadnych planów. To spokojne miejsce, działam sobie tutaj pomalutku, bez stresu. A jeśli chodzi o sołtysostwo, to wszystko się okaże. Na razie trudno powiedzieć, jak to będzie dalej. Do końca tej kadencji pozostał mi rok, a później zobaczymy – odpowiada pani Ewa. I dodaje: – Tak jak na początku trochę się tego bycia sołtysem obawiałam, tak teraz jest naprawdę fajnie. Bardzo lubię kontakt z ludźmi. Ze względu na moją pracę cały czas go utrzymuję. A z prywatnych spraw – urodził mi się wnuk. Teraz spokojnie chcemy się nim nacieszyć. 
Dodajmy, że w ubiegłym roku sołectwo Przylaski otrzymało z Sejmiku Województwa Mazowieckiego 
9,5 tys. zł dofinansowania w ramach programu „Mazowsze dla sołectw”. Pieniądze zostały przeznaczone na utworzenie punktu informacyjnego. 

Reklama

(kw)

* Materiał przygotowany we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości