Reklama

Eko-Gosposie czarują smakiem

14/11/2020 14:16

Koło Gospodyń Wiejskich Eko-Gosposie w Brochocinie powstało w styczniu tego roku. Choć działa dopiero od kilku miesięcy, to już dało się poznać jako bardzo aktywne w działaniach na rzecz społeczności lokalnej. Ten krótki czas pokazał, że gospodynie z Brochocina i okolic to kobiety o wielkich sercach i różnorodnych zainteresowaniach oraz wielkiej ciekawości dla nowych wyzwań. Ale KGW Eko-Gosposie to nie tylko panie, w szeregach koła działają również panowie.

Obecnie KGW Eko-Gosposie tworzą 32 osoby, które swoimi działaniami pokazują, że razem można zdziałać naprawdę wiele. - Działalność zaczęliśmy od Dnia Babci i Dziadka. Potem Dzień Kobiet, robienie palemek. A gdy przyszła pandemia, szyliśmy maseczki dla mieszkańców, dla medyków i dla hospicjum. W okresie letnim postawiliśmy na sport w myśl powiedzenia „W zdrowym ciele zdrowy duch”. Co tydzień odbywały się zajęcia fitness, nordic walking, siatkówka, były też mecze piłki nożnej.  Gościliśmy różnych specjalistów: pielęgniarki, panią psycholog, pszczelarza – mówi przewodnicząca koła Dorota Giszczak.
Brochocińskie koło nie tylko aktywizuje i integruje lokalną społeczność, ale także chętnie włącza się w działalność charytatywną. Członkinie i członkowie cały czas stawiają przed sobą nowe wyzwania, a co za tym idzie biorą udział w szkoleniach i warsztatach. - Mieliśmy różne szkolenia m.in. warsztaty serowarskie w ODR w Płocku oraz szkolenie w zakresie pisania ofert w hotelu Dębowa Góra. Uczestniczyliśmy też w festynach charytatywnych najpierw dla Zosi, potem dla Antosia – wyjaśnia Dorota Giszczak.
Wyzwania kulinarne oczywiście nie są im obce. Podczas pikników charytatywnych i różnego rodzaju imprez to właśnie ich potrawy robiły prawdziwą furorę. - Naszym atutowym wypiekiem jest chleb na zakwasie oraz wyśmienity wędzony ser – mówi przewodnicząca koła. Swoje najlepsze przepisy postanowiły zaprezentować również w specjalnym, kulinarnym kalendarzu na 2021r.  - Pomysł narodził się samoistnie, gdy szukaliśmy potraw pochodzących tylko z naszego regionu. Przepisy, które znalazły się w kalendarzu pochodzą są od naszych pań. Również zdjęcia potraw wykonałyśmy samodzielnie – mówi przewodnicząca koła. I to właśnie z tego kalendarza pochodzą przepisy, które panie postanowiły zaproponować czytelnikom TP.

Czernina

Reklama

Składniki

1 cała kaczka + krew,

3 marchewki,

4 pietruszki korzenie,

pół korzenia selera,

kilka liści pora bądź korzeń pora,

goździki 10 szt.,

sól,

pieprz w ziarnach,

ziele angielskie,

liść laurowy,

mała garść grzybków suszonych,

kilka śliwek suszonych lub śliwki z zalewy,

cynamon – 2 łyżeczki,

ocet lub zalewa ze śliwek,

cukier

Wykonanie

  1. Kaczkę umyć, poporcjować, piersi z kaczki można upiec oddzielnie.
  2. Do garnka włożyć porcje kaczki, warzywa i zalać wodą. Wstawić do gotowania. Dodać goździki, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy. Opcjonalnie można dodać suszone grzybki. Ugotować wywar. W trakcie gotowania zbierać tłuszcz.
  3. Do krwi dodać 2-3 łyżki mąki pszennej i dobrze wymieszać.
  4. Gdy mięso jest miękkie odstawiamy wywar na bok, wyjmujemy warzywa i mięso, zakwaszamy octem lub zalewą ze śliwek – ok. 2 łyżki.
  5. Krew hartujemy ciepłym wywarem i wlewamy do zupy. Całość zagotowujemy i doprawiamy cynamonem, solą, octem ( można dodać śliwki z zalewy) i cukrem.
  6. Podawać z kluskami bądź ziemniakami.

Więcej przepisów w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.

(ek)

fot. KGW EkoGosposie

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości