Reklama

Egzotyczne zwierzę w gostynińskich lasach

15/07/2020 09:00

Zebra, muflon czy lama – takie zwierzęta można spotkać latem, spacerując w polskich lasach. A koło Gostynina między sosnami jak gdyby nigdy nic biegał sobie kangur. Podleśniczy, który spotkał egzotyczne zwierzę na leśnej drodze, przez moment zastanawiał się, czy nie jest w Australii. Szybko jednak okazało się, że kangur jest zwykłym uciekinierem, a na stałe przebywa w pobliskim mini-zoo w Goreniu.

W polskich lasach pojawia się coraz więcej egzotycznych zwierząt: puma, szakal, norka amerykańska, zebra czy szop pracz - to tylko niektóre ze zwierząt egzotycznych, jakie można spotkać. Część z nich trafia do naszego kraju po pokonaniu granicy. Dzieje się tak, ponieważ w niektórych krajach są bardzo liberalne przepisy dotyczące handlu zwierzętami i funkcjonowania zwierzyńców. Tak jest na przykład w Czechach czy na Słowacji. Właściciele mini-zoo nie zawsze są w stanie zapewnić właściwą opiekę zwierzętom, które po prostu przy pierwszej lepszej okazji uciekają z hodowli.

Wąż w łazience
Z mini-zoo uciekają pumy, ale uciekają też dużo mniejsze zwierzęta: pająki, węże, jaszczurki, żółwie. Dobrze pamiętamy, gdy dwa lata temu koło Warszawy znaleziono wylinkę 5-metrowego pytona tygrysiego. A w czerwcu tego roku we Wrocławiu lokatorzy znaleźli w swojej łazience okazałego pytona królewskiego, który rurami kanalizacyjnymi przedostał się do ich mieszkania. O takim nietypowym znalezisku należy zawsze poinformować odpowiednie służby, bo egzotyczne zwierzęta bywają też groźne.
Poza tym warto pamiętać, że podstawową przyczyną wymierania całych gatunków w skali planety są właśnie problemy z gatunkami obcego pochodzenia, które wprowadzają choroby do tej pory nieznane lokalnej populacji lub też wprowadzają stosunki konkurencyjne między populacjami, którą jedna z populacji - z reguły ta miejscowa - przegrywa. Zoolodzy uważają, że dla dobra rodzimych gatunków powinny powstać przepisy ściśle określające warunki hodowli zwierząt pochodzących z innych krajów czy kontynentów.

Reklama

Kangur w lesie
Niecodzienne gatunki można także spotkać w lasach koło Gostynina. Kilka lat temu głośno mówiło się na przykład o rysiu, który mógł przywędrować z południa Polski, a także o żubrach, z tym że te akurat w Polsce występują w określonym rejonie. W tym roku w lokalnych lasach gostynińskich widziano już wilki, lamę i muflona. Tym razem odwiedził je kangur, na ogół kojarzony z daleką Australią.
Kangura w okolicach miejscowości Choinek dojrzał podleśniczy Łukasz Kaczmarek. – W samo południe kangur jak gdyby nigdy nic skubał sobie trawkę w środku lasu. Szybko ustaliliśmy, że mały uciekinier jest mieszkańcem mini-zoo w Zielonej Szkole w Goreniu Dużym – przekazał Jacek Liziniewicz, nadleśniczy Nadleśnictwa Gostynin.
Australijski torbacz przebył kilkanaście kilometrów, aby trafić pod Gostynin. Został schwytany i bezpiecznie wrócił do swojego obecnego domu, czyli mini-zoo na terenie „Zielonej Szkoły” w Goreniu Dużym. Jest to ośrodek w gminie Baruchowo (województwo kujawsko-pomorskie), sąsiadującej z gminą Gostynin.
Kangur ma tam dobre warunki do życia, ponieważ ośrodek funkcjonuje w otoczeniu lasów i jezior, w samym centrum Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego, 30 km od Płocka. Jest to placówka, która wszystkim chętnym, przez cały rok, zapewnia wypoczynek połączony z edukacją przyrodniczą.
Na ogrodzonym terenie znajduje się m.in. duży, nowoczesny i bezpieczny plac zabaw dla dzieci, oddany do użytku w maju tego roku. Znajduje się tam również mini-zoo i ptaszarnia z ciekawymi zwierzętami i ptakami. Grupom szkolnym organizatorzy zapewniają zajęcia edukacyjne, których charakter dostosowany jest do wieku, zainteresowań i potrzeb uczestników.
Wycieczki piesze, rowerowe, wozem konnym oraz Zieloną Kolejką do licznych rezerwatów przyrody w pobliżu Gorenia prowadzone są przez trenerów edukacji ekologicznej z „Zielonej Szkoły”, Włocławskiego Centrum Edukacji Ekologicznej oraz pracowników parku. Na miejscu można korzystać z wydawnictw i filmów przyrodniczych, podziwiać eksponaty przyrodnicze, rzeźby i wyroby rękodzieła ludowego.
„Zielona Szkoła” przyciąga uwagę również swoim otoczeniem i bogactwem zieleni. Na terenie ośrodka znajdują się drewniane altany ze stołami i ławkami wyposażone w oświetlenie, miejsce na ognisko, a także zegar słoneczny. A we wspomnianym mini-zoo można zobaczyć lamę, kozy miniaturowe, kangury, owce kameruńskie, owce Quessant, owcę św. Jakuba, daniele, osiołki oraz kilkanaście gatunków różnorodnych i wyjątkowo barwnych ptaków. Właśnie od tej ciekawej gromady oderwał się kangur, którego spotkano pod Gostyninem.

(eg)
fot. Gostynin24.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości