Synem ziemi śląskiej był najwybitniejszy pszczelarz ks. dr Jan Dzierżon (1811–1906). Urodził się w Łowkowicach pod Kluczborkiem w zamożnej chłopskiej rodzinie. Już jako chłopiec interesował się pszczołami, które hodował jego ojciec. To przez to zamiłowanie do pszczół zdecydował się po ukończeniu wrocławskiego gimnazjum zostać księdzem. W swojej autobiografii napisał: „Największą przyjemność znajdowałem przy obserwacji przyrody, szczególnie pszczół i ich cudownego gospodarstwa. Wybrałem zawód, który mi to umożliwił”. Obserwował pszczoły na tyle wnikliwie, że zauważył, iż w trakcie lotu godowego królowej z trutniami zostaje ona zapłodniona raz na całe życie, przy czym nasienie samca zostaje zachowane w woreczku nasiennym, z którego później stopniowo korzysta. Królowa matka składa zawsze część jaj zapłodnionych oraz część niezapłodnionych. Z tych pierwszych wylęgają się robotnice, a z tych drugich trutnie. Dzierżon zauważył, że jeśli matka z jakichś powodów nie może odbyć lotu godowego (np. ma uszkodzone skrzydła), to ze składanych przez nią jaj wykluwają się wyłącznie trutnie. Opublikowane przez księdza prace na temat dzieworództwa (partenogenezy) spotkały się z silną krytyką ówczesnych naukowców. Dopiero przeprowadzone analogiczne badania przez wrocławskiego profesora Siebolda potwierdziły odkrycie księdza, a zarazem przyznały mu w tej kwestii rację.
Żywiecki placek z miodem może być błogim uzupełnieniem przyrodniczych rozważań, które przyjemnie snuć podczas długich jesiennych wieczorów.
Placek żywiecki
Skład:
na ciasto
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze