Reklama

Dyplomy w Liceum Sztuk Plastycznych - Więcej sztuki użytkowej

07/05/2001 12:24
Ostatnie dni kwietnia to w liceach ostatni dzwonek dla czwartoklasistów, którzy żegnają się z lekcjami, by przez kilka jeszcze dni przygotować się do egzaminu maturalnego.W I Prywatnym Liceum Sztuk Plastycznych w Płocku uczniowie musieli najpierw przygotować i obronić dyplom. Spośród szesnastu młodych adeptów sztuki wielu otrzymało ocenę bardzo dobrą, a ich artystyczne pomysły i propozycje można podziwiać na otwartej 26 kwietnia w budynku szkoły wystawie. Generalnie mniej było malarstwa, więcej sztuki użytkowej. Aranżacja wnętrza dla zespołu muzycznego Limp Bizkit, z bardzo pięknie wykorzystanym żelastwem i metalami, z fragmentem niezwykłej konsolety dla j.j. – to niezwykle oryginalny pomysł Przemysława Olszewskiego, inspirowany muzyką zespołu. Ten dyplom, przygotowany pod kierunkiem artysty plastyka Jerzego Mazusia pojedzie na pokaz najlepszych prac dyplomowych do Bydgoszczy. I kto wie, może przyniesie młodemu artyście indeks wyższej uczelni. Ewa Ablewska namalowała swoje akty w duchu secesyjnego malarza Gustawa Klimty; Luiza Wal zaprezentowała tkaninę, inspirowaną sztuką afrykańską. Ten pomysł wykorzystała również Karolina Pniewska dla swojej biżuterii. Był też pejzaż, ale w technice witrażu, czerpany papier własnej produkcji z motywami secesji (Ewa Aftańska) i cała seria projektów użytkowych np. plakaty dla Płockiego Towarzystwa Numizmatycznego. Młodzi ludzi udowodnili, że są świetnie przygotowani do zadań jakie otrzymają w pierwszym miejscu pracy i na studiach. Rafał Zawadzki zrobił plakaty do filmów; Kasia Rozumek – lustro – jako ważny element dekoracyjny wnętrza. Jej lustra są nie tylko piękne ale i funkcjonalne: - Na ogół bywają wszędzie prostokątne. Chciałam je przedstawić jako element dekoracji wnętrza. Do tego potrzebne mi były: płyta paździerzowa, tafla szkła, suchy tynk, lakier. Cieszę się, że moje lustra się podobają- powiedziała Kasia. Tak modne dziś anioły w sztuce, szczególnie w rzeźbie stały się tematem pracy dyplomowej Małgorzaty Kamińskiej. Oprócz rzeźby malarstwa, grafiki młoda plastyczka dołączyła także własnego autorstwa koronkę anielską. Bardzo konsekwentną w kolorystyce aranżację wnętrza kawiarni zaproponowała Izabela Kin (nauczyciel Wiesław Nadrowski). Z różnych starych mebli zrobiła barek, stołki powstały z nóg od nieużywanego stołu. Barwa rozbielonej tarakoty tworzy nastrój wnętrza starego strychu, gdzie rezydują lampy naftowe, kępy ziela, przepastne skrzynie. Izabela ma talent projektanta, bo przecież liczy się pomysł, a w wykonaniu artysta może się posłużyć rzemieślnikiem. Wystawa będzie czynna jeszcze do 10 maja. (lesz) Fot. DarO
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości