Reklama

Drugie zwycięstwo

19/10/2005 11:52
Przed meczem piłkarzy ręcznych w Lidze Mistrzów z Meshkovem Brześć trener Krzysztof Kisiel miał sporo problemów kadrowych. Wiadomo było, że nie zagrają Rafał Kuptel, Łukasz Szczucki i Michał Matysik. Goście przyjechali w swoim najsilniejszym składzie, z 2-metrowym Michaiłem Usachovem, który strzelał najwięcej bramek rywalom z Kile i Koldingu.Trudno się więc dziwić, że było sporo obaw, ale z drugiej strony, skoro Wisła wygrywa z Mistrzem Niemiec, to tym bardziej powinna sobie poradzić z Mistrzem Białorusi, który zaczynał rozgrywki od eliminacji. Poza tym stawką tego meczu były dwa zwycięstwa Wisły w Lidze Mistrzów z rzędu, a jak wiadomo, takiego wyniku płocczanie nigdy nie mieli w swojej historii.
W I połowie spotkania piłkarze Wisły popełniali mnóstwo błędów. Doskonale wiedzieli, że zwycięstwo da drużynie III miejsce w tabeli grupowej, czyli wykonanie planu minimum i dlatego bardzo chcieli ten mecz wygrać. Niestety, rzucali bardzo niecelnie i nie radzili sobie w obronie.
Po przerwie zrozumieli, że lepiej realizować plan taktyczny trenera, podporządkowali się zaleceniom, w 41 min. prowadzili 21: 13 i było po meczu. Do końca spotkania utrzymywali przewagę, którą w 50 min. udało się powiększyć do wyniku 27: 18. Mecz był wygrany, goście nie byli w stanie zagrozić płockiej bramce, nie wierzyli, że mogą wywalczyć punkty z Wisłą. Michail Usachov, który był zawodnikiem nr 1 w zespole Meshkova w Kiel i zdobył tam 10 goli, w Płocku nie istniał. Zresztą tylko 5 zawodników wpisało się na listę strzelców. Najskuteczniejszy Andriej Mochalov strzelił 10 goli, z tego 7 z rzutów karnych, w których był bezbłędny.
Trener Kisiel nie chciał rozmawiać o czekającym go w sobotę meczu na wyjeździe z Kiel. – Teraz jestem już myślami przy meczu z Piotrkowianinem, który rozegramy w środę. A po tym spotkaniu cieszę się, że raczej mamy już pewne III miejsce w tabeli. Na dodatek jest to nasze drugie z rzędu zwycięstwo, co nigdy w historii naszych udziałów w Lidze Mistrzów się nie zdarzyło. Z Kiel będzie bardzo trudno, bo oni na pewno wyciągną wnioski z porażki odniesionej w Płocku i trudno będzie ich czymkolwiek zaskoczyć.
Wisła: Marszałek, Wichary – Niedzielski 1, Ilin 1, Szyczkow 2, Witkowski 2, Paluch 4, Wiśniewski 3, Wleklak 6, Wuszter 2, Zołoteńko 5, Twardo, Titov 5, Kwiatkowski.
Meshkov: Sokołowski, Kraynov – Mochalov 10, Ostrowski, Klimovets 1, Nekhaitchik, Kurilenko 1, Marhun, Khuzeyev, Nahanov, Hramyka, Bocharinikov 3, Usachov, Ragozin 8.
Widzów ok. 900
Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości