Reklama

Droga niezgody

10/11/2014 12:30
Pani Teresa mieszka z rodziną w polu, kilkaset metrów od głównej drogi. Zadzwoniła do redakcji z prośbą o pomoc. – Przyjedźcie, pomóżcie, po raz kolejny przyjedzie samochód z robotnikami, by wyrównać drogę dojazdową do mojego gospodarstwa i po raz kolejny będą problemy. Bo sąsiad, który mieszka przy drodze, nie wpuści ciężarówki – mówiła przez telefon.
Jedziemy na Radziwie, to tam jest droga niezgody, prowadząca od drogi głównej do gospodarstwa położonego w polu. – Ta droga, prowadząca do naszego gospodarstwa, jest tu od zawsze i od zawsze z niej korzystaliśmy, by dojechać do domu. Ale od trzech lat nie możemy się dogadać z sąsiadami. Oni twierdzą, że tam nigdy drogi nie było, ten kawałek ziemi należy do nich i nie pozwolą, by ktoś tu coś wyrównywał czy naprawiał. Mój mąż jest chory na raka, musi do niego dojechać karetka, ale nie może, bo sąsiedzi uważają, że drogi nie ma i nie pozwalają na naprawę tej istniejącej. Nie może dojechać do nas śmieciarka ani listonosz, nikt, żadna inna osoba – tłumaczy pani Teresa, pokazując, o jaki kawałek gruntu chodzi. To pas wydeptany i wyjeżdżony przez pojazdy, prowadzący wzdłuż domu i przez gospodarstwo państwa C.
Podjeżdża ciężarówka z Muniserwisu, by dokonać naprawy. Jola Marciniak


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości