Sytuacja, jaka panuje w części doliny rzeki Skrwy, zdaniem naszego czytelnika Andrzeja Gromelskiego ze Stowarzyszenia EKO-Skrwa, w ostatnich kilkudziesięciu latach jest całkowitym przeciwieństwem racjonalnej gospodarki wodnej. Część terenów w dolinie rzeki jest według niego specjalnie zalewana, by ratować rolników z rejonu doliny rzeki Sierpienicy, miasta i zakładu mleczarskiego w Sierpcu. W jaki sposób to się robi? – Spuszcza się wodę z jeziora Urszulewskiego pod pozorem zalewania gruntów w celu odłowu ryb przez spółkę rybacką. Tak wygląda ochrona miasta w wykonaniu naszej władzy – mówi Andrzej Gromelski. Najpierw słów kilka o dolinie Skrwy. Jest to niepowtarzalny rejon interesujących miejsc przyrodniczych i kulturowych. Rzeka wypływa z rejonów bagiennych, przepływa przez jezioro Skrwileńskie, płynie w sąsiedztwie jezior Urszulewskiego i Szczutowskiego. Wody tych jezior łączą się za pośrednictwem cieku wodnego Urszulewki z wodami rzeki Skrwy. Wzdłuż doliny rzeki działają obiekty kultury, sportu, rekreacji, rozwija się zabudowa rekreacyjna, domki letniskowe i ośrodki wczasowe. – Ubogie, rozdrobnione, zalesione grunty nie sprzyjają rozwojowi rolnictwa, dlatego uważamy, że naszą szansą na rozwój jest turystyka i agroturystka. Matka natura nie dała nam innych możliwości, dlatego z całą determinacją walczymy o naszą teraźniejszość i przyszłość – tłumaczy. Jego zdaniem niewłaściwa gospodarka wodna, melioracyjna, zmiany klimatu i brak zainteresowania lokalnych władz doprowadziły do zanikania cennych walorów przyrodniczych, a wręcz do pustynnienia terenu. Najcenniejszym miejscem w tym rejonie są okolice jezior Urszulewskiego i Szczutowskiego, przede wszystkim Urszulewskie, gdzie w najgłębszym zbiorniku utrzymuje się dość czysta woda. – Wokół tego zbiornika rozwija się turystyka i zabudowa z tym związana. Gmina Szczutowo czerpie z tego największe korzyści materialne. Szkoda, że włodarze gminy od 1992 roku nie rozumieją, że drogą rozwoju rejonu jest wykorzystanie środowiska naturalnego na potrzeby człowieka z poszanowaniem zasad współistnienia – opisuje problem Andrzej Gromelski.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze