Reklama

Dolina rzeki Skrwy pod wodą

18/10/2017 08:41
Sytuacja, jaka panuje w części doliny rzeki Skrwy, zdaniem naszego czytelnika Andrzeja Gromelskiego ze Stowarzyszenia EKO-Skrwa, w ostatnich kilkudziesięciu latach jest całkowitym przeciwieństwem racjonalnej gospodarki wodnej. Część terenów w dolinie rzeki jest według niego specjalnie zalewana, by ratować rolników z rejonu doliny rzeki Sierpienicy, miasta i zakładu mleczarskiego w Sierpcu.
W jaki sposób to się robi? – Spuszcza się wodę z jeziora Urszulewskiego pod pozorem zalewania gruntów w celu odłowu ryb przez spółkę rybacką. Tak wygląda ochrona miasta w wykonaniu naszej władzy – mówi Andrzej Gromelski.
Najpierw słów kilka o dolinie Skrwy. Jest to niepowtarzalny rejon interesujących miejsc przyrodniczych i kulturowych. Rzeka wypływa z rejonów bagiennych, przepływa przez jezioro Skrwileńskie, płynie w sąsiedztwie jezior Urszulewskiego i Szczutowskiego. Wody tych jezior łączą się za pośrednictwem cieku wodnego Urszulewki z wodami rzeki Skrwy.
Wzdłuż doliny rzeki działają obiekty kultury, sportu, rekreacji, rozwija się zabudowa rekreacyjna, domki letniskowe i ośrodki wczasowe. – Ubogie, rozdrobnione, zalesione grunty nie sprzyjają rozwojowi rolnictwa, dlatego uważamy, że naszą szansą na rozwój jest turystyka i agroturystka. Matka natura nie dała nam innych możliwości, dlatego z całą determinacją walczymy o naszą teraźniejszość i przyszłość – tłumaczy.
Jego zdaniem niewłaściwa gospodarka wodna, melioracyjna, zmiany klimatu i brak zainteresowania lokalnych władz doprowadziły do zanikania cennych walorów przyrodniczych, a wręcz do pustynnienia terenu. Najcenniejszym miejscem w tym rejonie są okolice jezior Urszulewskiego i Szczutowskiego, przede wszystkim Urszulewskie, gdzie w najgłębszym zbiorniku utrzymuje się dość czysta woda.
– Wokół tego zbiornika rozwija się turystyka i zabudowa z tym związana. Gmina Szczutowo czerpie z tego największe korzyści materialne. Szkoda, że włodarze gminy od 1992 roku nie rozumieją, że drogą rozwoju rejonu jest wykorzystanie środowiska naturalnego na potrzeby człowieka z poszanowaniem zasad współistnienia – opisuje problem Andrzej Gromelski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości