W jakiej formule od 1 czerwca będzie funkcjonował szpital tymczasowy w Płocku? Czy zgodnie z planem wojewody przejdzie w tryb pasywny? Czy tak jak sugeruje dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Płocku, pozostanie w zakresie pomniejszonym do jednego, liczącego 28 łóżek modułu?
W ubiegłym tygodniu Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku (szpital tymczasowy zarządzany jest przez dyrekcję Szpitala Wojewódzkiego) odpowiedział na sugestie wojewody i przedstawił, jak widzi przyszłość szpitala tymczasowego. – Przedstawiliśmy propozycję, aby działalność szpitala tymczasowego ograniczyć z dwóch do jednego modułu (28 łóżek) i utrzymania siedmiołóżkowego pododdziału intensywnej terapii – mówił dyrektor Stanisław Kwiatkowski podczas telekonferencji.
Dyrektor zaznaczał, że w obecnej sytuacji epidemiologicznej należy rozważyć możliwość powrotu oddziału zakaźnego do ogólnych przyjęć. Obecnie mający 29 łóżek oddział jest dedykowany do leczenia pacjentów z COVID-19. – Jest wielu pacjentów z chorobami zakaźnymi wymagającymi hospitalizacji, którzy w najbliższym rejonie nie mają takiej placówki, a wymagają leczenia szpitalnego. Zaproponowałem rozwiązanie polegające na przeniesieniu oddziału dedykowanego do leczenia COVID-19 właśnie w szpitalu tymczasowym. A oddział zakaźny przywrócić do ogólnych zasad przyjęć – przedstawiał propozycję funkcjonowania oddziału zakaźnego dyrektor Kwiatkowski.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
rad
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze