Reklama

Długowieczni na Mazowszu Płockim

27/03/2013 10:48
„Sto lat mało jeszcze, sto lat mało jeszcze, niech nam żyje całe dwieście” – innej piosenki na setnych urodzinach zaśpiewać nie wypada. Na Mazowszu Płockim mieszka ponad 30 osób, które już ją usłyszały. A w tym roku na swoje setne urodziny szykuje się ponad 10 osób. W gronie tych, którzy już skończyli 100 lat, dominują panie. Panów w tym towarzystwie jest zaledwie czterech. Najstarszą mieszkanką naszego regionu jest Józefa Piotrowska z Zawidza Kościelnego. Rocznikowo ma 107 lat. I cieszy się dobrym zdrowiem. W rozmowie z Tygodnikiem Płockim opowiadała, że całe życie ciężko pracowała, nigdy nie paliła, ale od czasu do czasu raczyła się kieliszkiem własnej nalewki z czarnego bzu.
Gdy słyszymy, że ktoś skończył 100 lat, jesteśmy pełni podziwu i uznania. Jednak sama liczba, chociaż robi wrażenie, nie przemawia aż tak do wyobraźni. Dopiero gdy uświadomimy sobie, że ktoś przeżył dwie światowe wojny, urodził się, gdy Polska była jeszcze pod zaborami, widział upadek faszyzmu i komunizmu, był przy narodzinach np. telewizji czy lotów w kosmos, wtedy wyobraźnia zaczyna działać.
Ze statystycznych danych wynika, że na Mazowszu Płockim mieszka 31 osób, które skończyły 100 lat. Do końca tego roku taki jubileusz ma świętować 13 osób. Najwięcej stulatków mieszka na wsi. Z ewidencji płockiej Placówki Terenowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Płocku wynika, że 18 osobom wypłacane są świadczenia przysługujące tym, którzy skończyli 100 lat. 10 osób osiągnie ten wiek do końca tego roku. W Płocku jest ośmioro stulatków, a 2 osoby skończą 100 lat w tym roku. Najstarsza mieszkanka Płocka ma 103 lata. W Sierpcu stulatków jest troje. Tutaj mieszka najstarszy mężczyzna na Mazowszu Płockim. Ma 105 lat. W Gostyninie jest dwoje stulatków.
– Co roku wypłacamy ok. 10 nowych świadczeń dla osób powyżej setnego roku życia. W sumie w roku jest ok. 20 takich świadczeń – mówi Henryka Jankowska, kierownik Wydziału Świadczeń płockiego KRUS-u. Te świadczenia wypłacane stulatkom mają charakter honorowy i są dodatkiem do otrzymywanych przez nich emerytur czy rent. Wynoszą nieco ponad 3 tys. zł miesięcznie.
Najstarszą mieszkanką Mazowsza Płockiego jest Józefa Piotrowska. W grudniu ub.r. świętowała swoje 106. urodziny. Dzisiaj pani Józefa mieszka u swojego syna w Zawidzu Kościelnym (pow. sierpecki). Stanisław Piotrowski ma 72 lata i jest najmłodszym z dzieci pani Józefy. Miał jeszcze trzy siostry, ale dziś żyje już tylko jedna. Józefa Piotrowska doczekała się ośmiorga wnucząt, dziesięciorga prawnucząt i siedmiorga praprawnucząt. Jedna z praprawnuczek chodzi do liceum.
Józefa Piotrowska cieszy się dobrym zdrowiem. – Przez całe życie ciężko pracowałam. Dzięki Bogu nigdy nie chorowałam, chociaż były takie czasy, że wokół panowały cholera albo tyfus. Ale mnie Pan Bóg ochronił. Mam dobrego syna i synową, którzy mnie szanują. – mówi. Kiedyś bardzo lubiła czytać i śpiewać. – Prosili mnie do chórów, na wesela, na puste noce [czuwanie przy zmarłym – przyp. red.], bo dobrze śpiewałam i prowadziłam te śpiewy. Nie przepuściłam też żadnemu zapisanemu strzępkowi papieru. Niestety dziś już mam kłopoty ze wzrokiem – mówi pani Józefa. Dodaje, że nigdy nie paliła papierosów, bo z jednej strony nie było na to pieniędzy, a z drugiej wołała kupić sobie landrynki. – Alkoholu też nie piłam, chociaż robiłam własną nalewkę z czarnego bzu i od czasu do czasu spróbowałam kieliszeczek. Może to mnie trzyma przy życiu? – żartuje szacowna seniorka.
Urodziła się w 1906 r. w podpłockich Proboszczewicach. Stanisław Piotrowski potwierdza, że jego mama miała ciężkie dzieciństwo. Szybko straciła ojca w tragicznym wydarzeniu. W 1926 r. wyszła za mąż i przeniosła się do Kuchar (gm. Drobin). Przez kilkadziesiąt lat pracowała na gospodarstwie rolnym. 47 lat temu zmarł jej mąż.
Pani Józefa, w rodzinie nazywana oczywiście babcią, lubiła podróżować. Jeździła np. do rodziny w Szczecinie czy Bielsku Białej, a miała już wtedy ponad 80 lat. – Pomagała przy wychowywaniu prawnuków. Jeździła do Warszawy i opiekowała się nimi, bo rodzice prawnuków pracowali. A była wtedy już w słusznym wieku – opowiada Stanisław Piotrowski. Dodaje, że pani Józefa nadal jest bardzo sprawna. – Mieszkamy w domku jednorodzinnym i mama sama, o laseczce, wchodzi na górę. Jeszcze trzy lata temu robiła na drutach serwetki dla wnucząt i prawnucząt – mówi. Opowiada, że pani Józefa dużo słucha radia, więc musi z nią prowadzić rozmowy o polityce, sprawach społecznych. Jego mama regularnie każe domownikom siadać do stołu i jeść posiłki. Mieszka z nim i jego żoną od czterech lat i nigdy nie chorowała. A przy mierzeniu ciśnienia ma najlepsze wyniki.
Niedawno swój jubileusz obchodziła najstarsza mieszkanka gminy Gozdowo (pow. sierpecki). Kazimiera Olszewska skończyła 102 lata. Jubilatka urodziła się w 1911 r. w Szuleńczycach (gm. Drobin). Dziś mieszka u wnuczki Małgorzaty w Łysakowie. Po wojnie wraz z mężem Władysławem prowadziła sześciohektarowe gospodarstwo w Jączewie. Później przez 16 lat mieszkała u rodziny w Płocku. Doczekała się trzech córek, dziewięciorga wnucząt, dwanaściorga prawnucząt i praprawnuka.
Czy jest recepta na długowieczność? Zapytaliśmy o to doktora Andrzeja Drzewieckiego, ordynatora Oddziału Kardiologii szpitala na Winiarach. – To trochę pytanie filozoficzne. Ale są takie recepty. Na przedłużenie naszego życia składa się wiele czynników. Na pewno wpływ na to ma postęp medycyny. Sto lat temu żyliśmy o połowę krócej niż obecnie. Jakiś wpływ na naszą długość życia ma wpływ to, co jest zapisane w naszych genach. Bez wątpienia duży wpływ ma nasz styl życia: odpowiednia dieta, aktywność fizyczna, profilaktyka chociażby chorób układu krążenia, optymizm, uśmiech, unikanie stresu, ciekawość świata podnosząca sprawność intelektualną i oczywiście miłość, czyli życie wśród bliskich, których kochamy – to są czynniki wpływające na długość życia. A są teorie, że człowiek jest zaprogramowany na 120 lat życia – mówi doktor Andrzej Drzewiecki, kardiolog z 28-letnim stażem.
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
fot. UG Gozdowo
Czy jest recepta na długie życie?
Większość naszych rozmówców uważa, że jest recepta na długowieczność. I twierdzą, że o tym, jak długo będziemy żyli, decydujemy w dużej mierze sami.

Anna Sieczka
Moim zdaniem jest taka recepta. Myślę, że żeby dożyć sędziwego wieku, trzeba prowadzić zdrowy styl życia i nie stronić od sportu. Oglądałam reportaż o pewnym Hindusie, który ma 101 lat i bierze udział w biegach na 20 kilometrów. A zaczął biegać po 60. r. ż. i startował w maratonach.

Olaf Pol
Moja recepta na długowieczność to życiowy optymizm. Myślę, że gdy człowiek jest uśmiechnięty, podchodzi do problemów z pewnym dystansem, to łatwiej się żyje. Wtedy ta codzienna krzątanina, te wszystkie sprawy, które musimy załatwić, nie zatruwają nam życia. Jesteśmy dzięki temu zdrowsi i mamy szansę na długie życie.

Katarzyna Czmiel
Możemy spróbować przedłużyć swoje życie. Dla niektórych jego długość jest zapisana w genach, dla innych zależy od Pana Boga. Ale nasze codzienne życie może mieć wpływ na to, jak długo będziemy na tym świecie. Zapewne stosowanie się do pewnych zaleceń, np. zdrowe odżywianie, ruch, niepalenie papierosów, ma wpływ na długość życia.

Karolina Wojtasik
Myślę, że takiej recepty nie ma. Przecież słyszy się o wielu przypadkach osób, który prowadziły tzw. zdrowy tryb życia, a nie dożyły sędziwego wieku. Z drugiej strony są osoby, o których byśmy powiedzieli, że same siebie „zabijają”, a mimo to dożywają one późnej starości.

Monika Matuszewska
Uważam, że nie ma jednej recepty na długowieczność. Na długość życia składa się wiele czynników. Na niektóre z nich mamy wpływ. To styl naszego życia, to co jemy, czy się ruszamy, czy jesteśmy uzależnieni od używek, nasz stosunek do życia. To na pewno istotne kwestie związane z długością życia. Ale czy mamy wpływ na to, czy zachorujemy?    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości