Powoli wioślarze kończą sezon, wkrótce czeka ich krótki odpoczynek, a potem zajęcia „na sucho” na basenie. Zanim jednak całkiem zejdą z wody, powalczą jeszcze w Centralnych Regatach Jesieni. Teraz chwalą się medalami z innych imprez, z mistrzostw Polski długodystansowych i w sprincie.
Jak co roku we wrześniu, tym razem w Kruszwicy na jeziorze Gopło, zawodnicy z całego kraju walczyli o medale na wioślarskich Długodystansowych Mistrzostwach Polski. Formuła regat jest taka, że osady startują pojedynczo co minutę i przepływają na czas dystans ośmiu kilometrów. Program mistrzostw jest okrojony w stosunku do zawodów na klasycznym dystansie.
W Kruszwicy, dzięki wsparciu Gminy Płock oraz PKN ORLEN, wystartowało 16 zawodników z Płocka. Jako pierwsze na starcie stanęły czwórki bez sternika juniorów i od razu płocczanie zdobyli medal.
Brązowy krążek wywalczyli tegoroczni juniorzy młodsi, medaliści Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży: Mateusz Łęgowik, Miłosz Ziemkiewicz, Mateusz Kurowski i Igor Skowyrski. – Nasza osada była najmłodszą ze wszystkich i jeszcze przez dwa lata będzie reprezentować PTW w kategorii juniorów – cieszył się z wyniku zawodników prezes PTW Jacek Karolak.
Bardzo dobrze popłynęła płocka dwójka bez sternika juniorów. Wiktor Budnicki i Kamil Krusiewicz zdobyli srebrny medal, ulegając na mecie jedynie tegorocznym mistrzom Polski na klasycznym dystansie z bydgoskiego LOTTO.
[ads1]
Tylko sekundy zabrakło Jankowi Domeradzkiemu do najniższego stopnia podium, co przy ogólnym czasie 32 minut znaczy bardzo niewiele. Najlepszy płocki jedynkarz, uczestnik mistrzostw świata i Europy juniorów, był faworytem w tym wyścigu, ale jak to w sporcie bywa, trzeba mieć jeszcze trochę szczęścia. – Niewątpliwie najlepszy junior jest już zmęczony długim i intensywnym sezonem – podsumował Karolak.
Podobnie rzecz się miała w przypadku dwójek bez sternika seniorów. Bartkowi Donarskiemu i Adrianowi Pawłowskiemu również zabrakło sekundy do medalu, co w drugim już takim przypadku zakrawa o pecha… Druga z płockich dwójek bez sternika była szósta.
Wśród płockich juniorek, które startowały w mistrzostwach Polski, dobry wynik zanotowała Wiktoria Dziwota, piąta na mecie wśród skifistek.
Swoim występem w DMP płoccy wioślarze powiększyli dorobek medalowy na Mistrzostwach Polski, który w 2017 roku wynosi 18 medali, z czego 11 na klasycznym dystansie. To wynik na poziomie roku ubiegłego, lecz uzyskany przez mniejszą liczbę zawodników.
Płockie sprinty
Pięć medali płoccy wioślarze wywalczyli w „Płockich Sprintach”. IX Mistrzostwa Polski w Sprincie Wioślarskim i XXXIV Memoriał Juliusza Kawieckiego odbyły się przy pięknej, letniej pogodzie na Wiśle.
Zmiana lokalizacji regat z Sobótki na Wisłę podyktowana była obchodami Roku Rzeki Wisły oraz jubileuszem 135-lecia Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego. Rozegranie regat na Wiśle było jednocześnie powrotem do historii, bo przecież przez kilkadziesiąt lat regaty wioślarskie rozgrywane były na rzece, między mostem „wiszącym” a przystanią PTW.
Chociaż w Mistrzostwach Polski w Sprincie Wioślarskim startowali zawodnicy z całej Polski, to jednak dominowały cztery kluby: LOTTO Bydgostiia i AZS-WAF Warszawa, AZS-UMK Toruń i Płockie Towarzystw Wioślarskie.
[ads1]
Zawodnicy z Warszawy wygrali konkurencje: dwójek podwójnych kobiet, jedynek mężczyzn, jedynek kobiet, dwójek podwójnych mężczyzn oraz jedynek wagi lekkiej kobiet. Reprezentanci LOTTO Bydgostii wygrali jedynkę i dwójkę wagi lekkiej mężczyzn, a AZS-UMK Toruń dwójkę i czwórkę bez sternika oraz ósemkę mężczyzn i dwójkę bez sterniczki kobiet.
Rywalizację dwójek ze sternikiem mężczyzn wygrali zawodnicy Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego. Złoty medal wywalczyli: Łukasz Krajewski, Adrian Pawłowski i Jakub Opasiński na sterze.
W pozostałych finałach zawodnicy z Płocka wywalczyli jeszcze cztery brązowe medale. Zdobyły je: osada czwórki bez sternika w składzie Łukasz Krajewski, Adrian Pawłowski, Michał Sobiecki i Janek Domeradzki; dwójka ze sternikiem w składzie Bartek Donarski, Kuba Aleksandrowicz i Adrianna Opasińska na sterze, dwójka bez sternika: Łukasz Krajewski i Adrian Pawłowski i dziewczęta na dwójce bez sterniczki: Oliwia Nowakowska i Justyna Leśkiewicz.
Nie udało się zdobyć medalu ósemce, która na mecie zameldowała się na IV pozycji. – Rywalizacja ósemek była bardzo zacięta. Cztery osady wpłynęły na linię mety w ciągu niecałej sekundy, co jest charakterystyczne dla sprintów. Często kolejność na mecie ustalana była poprzez analizę fotofiniszu. Płockiej ósemce coraz trudniej będzie zdobyć medal z powodu braku dobrej łodzi. Ta, na której teraz pływamy, jest już wysłużona, ma 18 lat i jest bardzo miękka, co powoduje, że nie reaguje na siłę mięśni silnych wioślarzy – tłumaczy prezes Karolak.
W klasyfikacji punktowej mistrzostw Polski zwyciężyło bydgoskie LOTTO przed z AZS-em Warszawa, trzecie miejsce przypadło ex aequo AZS-UMK Toruń i Płockiemu Towarzystwu Wioślarskiemu.
Ostatnim wyścigiem w ramach płockich regat był wyścig ósemek mastersów z czterech najstarszych klubów wioślarskich w Polsce: Warszawy (137 lat działalności), Płocka (135 lat), Włocławka (131 lat) i Kalisza (125 lat).
Po zastosowaniu przeliczników wiekowych, rozpiętość wiekowa w osadach wynosiła od 26 do 74 lat. Wygrała osada warszawska przed płocką, włocławską i kaliską.
***
Wszyscy startujący w mistrzostwach są uczniami lub absolwentami Szkoły Mistrzostwa Sportowego przy Zespole Szkół Technicznych w Płocku.
Przed naszymi wioślarzami jeszcze bardzo ważne Centralne Regaty Jesienne w Poznaniu na koniec października i początek okresu przygotowawczego do następnego sezonu.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze