W sali Zespołu Szkół Kupieckich w Płocku odbył się derbowy mecz II ligi tenisa stołowego między dwoma płockimi klubami: UKS Victoria i MLUKS Nadwiślanin.
Spotkanie samo w sobie budziło ogromne emocje, ale to co działo się na sali, przeszło najśmielsze oczekiwania. Nie ma wątpliwości, że zawodnicy obu drużyn znają się doskonale, spotykając się na turniejach i meczach. Zresztą, 80% aktualnego składu Nadwiślanina to byli zawodnicy Victorii.
Trudno się więc dziwić, że pojedynek wzbudził ogromne emocje i choć Victoria jest nieco wyżej notowana w tabeli od rywali, to przecież w takim meczu wszystko mogło się zdarzyć, a zawodnicy jednej z drużyn mogli się cieszyć dopiero po ostatnim gwizdku sędziego.
Dla jasności dodajmy, że mecz wygrali podopieczni trenera Janusza Roznera, zespół Victorii, ale każdy wynik był w tym pojedynku możliwy. Przez cały czas trwania spotkania wszyscy zawodnicy byli wyjątkowo skupieni i nikt nie odpuszczał ani jednej piłki. W końcu to każdy punkt jest bardzo ważny i ma znaczenie w końcowej tabeli rozgrywek.
Bo w II lidze tenisa stołowego jest tak, że po zakończeniu I rundy drużyny są podzielone na dwie grupy. Sześć zajmujących miejsce w górze tabeli walczy o awans do I ligi, zaś sześć pozostałych – o utrzymanie. Znacznie lepiej jest znaleźć się w grupie sześciu lepszych, bo można spokojnie przygotowywać się do następnego sezonu, wprowadzać do gry młodych zawodników, dla których walka o punkty z silnymi rywalami jest znakomitym doświadczeniem.
Po pierwszych partiach singlowych był remis 2:2. Michał Jastrzębowski uległ, po rewelacyjnej grze, Sebastianowi Kopackiemu 0:3, zaś Tomek Jedynak pokonał szczęśliwie Krzysztofa Niedzielaka 3:2. Mecz został rozstrzygnięty w piątym secie, wynikiem 13:11. Jerzy Florczak wygrał z Maciejem Jasińskim 3:1, ale Tomasz Strygun został pokonany 2:3 przez Piotra Lichockiego. Piotr zagrał bardzo mądrze, a zwycięstwem sprawił sobie prezent na 16 urodziny.
Gry podwójne przyniosły kolejne emocje. Na jednym stole Florczak i Jedynak pokonali 3:0 Kopackiego i Lichockiego, zaś na drugim, Jastrzębowski i Strygun ulegli 2:3 parze Jasiński i Niedzielak.
O wszystkim miały zadecydować kolejne gry pojedyncze. Spotkanie Florczak – Kopacki zakończyło się zwycięstwem zawodnika Victorii 3:0, zaś po meczu Strygun – Niedzielak rozjaśniło się oblicze trenera Roznera, bo jego zawodnik pokonał rywala 3:2, a piąty set znów zakończył się wynikiem 13:11. W ostatnich dwóch grach singlowych drużyny podzieliły się punktami. Brząkalski uległ Jasińskiemu 0:3, za to Jedynak rozpracował Lichockiego i wygrał 3:0.
Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie, a kibice byli zachwyceni jakością gry i poziomem emocji, jakie mu towarzyszyły. Wyjątkowo podziwiali długie i widowiskowe wymiany bekhendowo – forhendowe. Widać było wyraźnie, że obydwa zespoły doskonale przygotowały się do pojedynku. Można w tym miejscu pogratulować obu trenerom: Januszowi Roznerowi i Grzegorzowi Lipczyńskiemu, szkoleniowcowi Nadwiślanina, że udało im się przygotować swoich podopiecznych do takiego widowiska.
Najbliższy mecz tenisiści Victorii zapraszają 9 listopada na godz. 11.00 do sali sportowej przy Pl. Dąbrowskiego 2a. Przeciwnikiem będzie SKS 40 Warszawa.
Jol.
Tabela II ligi po meczu z Nadwiślaninem
1. Victoria Płock 3 6 20-10
2. Spójnia Warszawa 2 4 16-4
3. Bogoria Grodzisk 2 4 15-5
4. SKS 40 Warszawa 2 4 13-7
5. Broń Radom 3 4 17-13
6. Pogoń Siedlce 2 2 12-8
7. Dekorglass Działdowo 3 2 15-15
8. ATS Warszawa 2 1 9-11
9. Nadwiślanin Płock 3 1 12-18
10. Orzeł Siedlin 2 0 5-15
11. Morliny Ostróda 2 0 3-17
12. Mlexer Elbląg 2 0 3-17
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze