Do redakcji Tygodnika Płockiego zadzwoniła czytelniczka zaniepokojona przebiegiem prac przy przebudowie alei Spacerowej.
Kobieta twierdzi, że była świadkiem, kiedy ekipa układająca kanalizację uszkodziła korzenie drzew rosnących w sąsiedztwie alei.
– Były już takie sytuacje, kiedy podczas remontów ulic uszkodzone drzewa usychały. Na alei Spacerowej będzie taka sama sytuacja. Kiedy zwróciłam uwagę, że panowie uszkodzili korzenie, usłyszałam, że drzewo i tak jest do wycięcia – opowiadała kobieta.
Przedstawiciele Urzędu Miasta zapewniają, że prace przy przebudowie al. Spacerowej są prowadzone pod nadzorem w każdym zakresie. Także w przypadku zieleni. Wykonawca zna zalecenia projektanta, dotyczące tej ostatniej branży. A zalecił on np. ręczne prowadzenie prac ziemnych w bezpośrednim sąsiedztwie drzew, licząc się z tym, że użycie sprzętu budowlanego może spowodować mechaniczne uszkodzenia m.in. korzeni. W sytuacji, gdyby doszło jednak do odsłonięcia korzeni drzew, wykonawca ma obowiązek osłonić je matami słomianymi i utrzymywać w umiarkowanej wilgotności. – Dotychczas stwierdziliśmy tylko jeden przypadek odsłonięcia korzeni przy wykonywaniu wykopów, ale nie są to korzenie „konstrukcyjne”. Mogą pojawić się kolejne takie sytuacje, ale będą one dotyczyć raczej drzew przeznaczonych do usunięcia. Urząd Marszałkowski wydał zgodę na wycięcie łącznie 14 drzew i krzewów, z których 9 to śliwy ałycze, czyli popularne mirabelki. Są zdeformowane, zaczęły rosnąć w formie wielopiennej, próchnieją, niektóre zamierają – tłumaczy Hubert Woźniak z ratuszowego referatu informacji miejskiej.
6 drzew i jeden krzew, które rosły przy al. Spacerowej przed rozpoczęciem prac budowlanych, zostanie poddanych zabiegom pielęgnacyjnym i sanitarnym. (...)
(jac)
Fot. J. Danieluk

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze