Reklama

Czy małe znaczy lepsze – dla pacjentów - Niepubliczne z publicznych

19/04/2001 12:24
Tworzenie niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej na bazie płockich przychodni rejonowych, funkcjonujących w strukturach Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej, to dalszy planowany kierunek przekształceń tej placówki. Informacje dotyczące tej kwestii zostaną przedstawione na jutrzejszej Sesji Rady Miasta.Przypomnijmy, że program określający kierunek restrukturyzacji SZPZOZ został przyjęty uchwałą Rady Miasta, z dnia 1.06.1999r. Dotychczas, zgodnie z przyjętym planem, na bazie przychodni rejonowych , gminnych i wiejskich ośrodków zdrowia powstały niepubliczne zoz. Przejęły one pracowników SZPZOZ, opiekę nad pacjentami, wynajmują majątek od zespołu. Niepubliczne zoz powstały na bazie przychodni rejonowej nr 6, nr 7, nr 9 oraz przychodni specjalistycznej przy ulicy Miodowej. W ostatnim przypadku niepubliczny zoz częściowo utworzyli pracownicy przychodni. Podobnie sytuacja wyglądała w przychodni w Wyszogrodzie oraz gminnych i wiejskich ośrodkach zdrowia działających w Czerwińsku, Łubkach Nowych, Słupnie, Radzanowie, Rogozinie. W ubiegłym roku nieruchomości gminnych i wiejskich ośrodków zdrowia przekazano w drodze darowizny ościennym gminom. Pięć gmin(Bielsk, Brudzeń Duży, Czerwińsk, Mała Wieś, Wyszogród) przejęło osiem nieruchomości. Także w ramach pierwszego etapu restrukturyzacji w Szpitalu Miejskim im. Św. Trójcy poszerzono oddział wewnętrzny, utworzono oddział chirurgii jednego dnia i zakład pielęgnacyjno – opiekuńczy. W styczniu br. zaczął funkcjonować oddział detoksykacji i terapii zaburzeń psychicznych. Następny planowany etap restrukturyzacji to tworzenie kolejnych niepublicznych zoz na bazie płockich przychodni. Zdaniem przedstawicieli płockiego samorządu (jest on organem założycielskim dla SZPZOZ) uzasadnione jest utrzymanie publicznej służby zdrowia. Trzeba jednak ograniczać jego strukturę, aby możliwe było osiągnięcie optymalnych wyników w działalności zespołu. Jest to wymóg spowodowany ciągłym brakiem środków finansowych przeznaczanych na jego funkcjonowanie oraz zaniżonymi kontraktami z MRKCh. Spółki zainteresowane taką możliwością są zobowiązane do przejęcia zadań wynikających z kontraktu z kasą chorych oraz zobowiązań pracowniczych, wobec osób zatrudnionych obecnie w przychodniach. Muszą także utrzymać na dotychczasowym poziomie zatrudnienie i zachować prawa nabyte przez pracowników SZPZOZ, zgodnie z kwalifikacjami i stażem pracy. Są również zobowiązane do współpracy z placówkami medycznymi pozostałymi w strukturach SZPZOZ, posiadającymi zaplecze laboratoryjne, świadczącymi usługi specjalistyczne, ze Szpitalem Miejskim. Już pod koniec ubiegłego roku akces powołania niepublicznego zoz zgłosiła Sp. z o.o. „Medyk”, która planuje jego utworzenie na bazie przychodni nr 1, nr 2, nr 3 i jej filii nr 9. W styczniu br. taki sam akces zgłosiła spółka cywilna „Na Rogatkach”, która chce utworzyć niepubliczny zakład opieki zdrowotnej na bazie przychodni rejonowej nr 2. Zarówno „Medyk”, jak i s.c. „Na Rogatkach” zostały utworzone przez pracowników SZPZOZ. Prawdopodobnie już w drugim kwartale br. opuszczą struktury SZPZOZ. Warunkiem tworzenia niepublicznych zoz na bazie dotychczasowych przychodni rejonowych jest również przejęcie zobowiązań tych placówek. Według wstępnej propozycji miałyby one być spłacane w ratach na przestrzeni lat 2001 – 2003. Spółki zainteresowane taką możliwością będą także zobowiązane do wypłacenia pracownikom SZPZOZ (odchodzącym z Zespołu) nagrody rocznej za rok ubiegły. Tu jednak SZPZOZ dopuszcza możliwość ich wypłacenia przez spółki w 50%. Łącznie w przychodniach nr 1, 2, 3, 9 wysokość nagród należnych pracownikom wynosi 118 981,0 zł. Niepubliczny zoz zacznie działalność z początkiem maja br. w pomieszczeniach przychodni rejonowej nr 2 przy ulicy Kolegialnej. Zostaną zatrudnieni wszyscy dotychczasowi pracownicy, będą wypłacone nagrody roczne w 50%, spółka przejęła zadłużenie przychodni. W najbliższym czasie SZPZOZ planuje zakończenie rozmów ze spółką „Medyk”. Po utworzeniu niepublicznych zoz, pozostanie jedna poradnia podstawowej opieki zdrowotnej (w strukturach szpitala) na terenie przychodni rejonowej przy ulicy Wolskiego. Po takich przekształceniach liczba pacjentów pozostających pod opieką SZPZOZ zmniejszy się z 68 510 do 29 104 osób. Propozycja dotycząca partycypowania przez powstające niepubliczne zoz w dotychczasowych długach budzi wątpliwości. Dlaczego w przypadku wydzielania wcześniejszych niepublicznych zoz nie był stawiany taki wymóg? Czy obecne spółki nie powinny tworzyć ich na takich samych warunkach? – Z pewnością powinna tu obowiązywać jednakowa reguła. Skorzystali ci, którzy zdążyli wydzielić się wcześniej. Myślę, że organ założycielski powinien stworzyć i to już przed rozpoczęciem pierwszego etapu restrukturyzacji, zasady określające sposób przekształceń własnościowych prowadzonych w tego rodzaju zakładach. Z pewnością trzeba kontynuować proces restrukturyzacji, to będzie z korzyścią dla pacjentów, ale jak wcześniej wspomniałem trzeba jasno określić jednakowe zasady, które będą stosowane w każdym przypadku – powiedział radny Krzysztof Rolirad. Zdaniem Katarzyny Głowackiej – Dobień, dyrektor SZPZOZ, źle się działo, że wcześniej przy wydzielaniu niepublicznych zoz, obciążenia pozostawały w starych strukturach. – Widoczna jest niechęć w tworzeniu niepublicznych zoz na proponowanych obecnie warunkach. Niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej poprzednio zaczynały funkcjonowanie z czystym kontem. Później mówiło się, że niepubliczne są lepsze niż publiczne. Poza tym, z punktu widzenia kasy chorych, prowadzenie negocjacji z małym zakładem jest o wiele łatwiejsze niż z takim, który ma około 60 tys. pacjentów. Czy dobrym rozwiązaniem jest zatem taki kierunek restrukturyzacji? Według dyrektor Głowackiej – Dobień, trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. – Generalnie takie jest założenie reformy, aby z dużych struktur tworzyć małe, podobno lepsze. Chociaż wyniki z pierwszych dwóch miesięcy br. pokazały, że nie jest to słuszne twierdzenie. Bowiem także placówki będące w strukturach ZOZ są dochodowe. Tylko w przypadku jednej placówki była sytuacja niezbyt korzystna. Moi rozmówcy są zgodni, co do tego, że zasadne byłoby wydłużenie okresu dzierżawy ( chodzi o możliwość ubiegania się o długoterminowe kontrakty z kasą chorych). Docelowo zaś zagwarantowanie wykupienia budynków przez niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej. Za taką propozycją opowiada się zarząd miasta. Byłaby to prywatyzacja całkowita dotycząca zarówno usług medycznych jak i mienia. Dyskusja poświęcona dalszemu etapowi restrukturyzacji SZPZOZ odbędzie się na jutrzejsze Sesji Rady Miasta. rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości