Napływające z Poznania informacje o kolejnych przypadkach zachorowań u ludzi na włośnicę mogą budzić niepokój. W rejonie płockim od wielu lat nie odnotowano przypadku włosnicy u człowieka. Choroba występuje najczęściej u trzody chlewnej i dzików, nie powodując u nich z reguły objawów klinicznych. U człowieka przy silnej inwazji dochodzi do paraliżu mięśni i zejścia śmiertelnego.Zakażenie włośnicą następuje po spożyciu mięsa, w którym znajdują się otorbione postaci pasożyta. Zgodnie przepisami weterynaryjnymi każda poddana ubojowi sztuka trzody chlewnej i dzika podlega obowiązkowi badania w kierunku włośni. Badanie to przeprowadzają lekarze weterynarii obsługujący rzeźniane (w zakładach ubojowych) i terenowe (w lecznicach dla zwierząt) obwody urzędowego badania zwierząt rzeźnych i mięsa. Próby do badania pobiera się z mięśni przepony. Badania dokonuje się metodą kompresywną lub metodą wytrawiania. Metodę wytrawiania stosuje się zazwyczaj w dużych zakładach ubojowych, wskazana jest ona również do badania dzików. W rejonie płockim metodę tę stosuje się w Zakładach Mięsnych w Płocku oraz w firmie Peklimar w Umieninie w gminie Bielsk. - Ostatni przypadek włośnicy u tucznika stwierdzono w maju tego roku w jednym z gospodarstw rolnych w Trzepowie w gminie Stara Biała. Tucznik został ubity w ubojni w Gilinie, po stwierdzeniu obecności włośni, cała tusza została zniszczona. Inwazja pasożyta była w tym przypadku bardzo intensywna - informuje Stanisława Gołębiowska, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Płocku. Przypadek w Trzepowie jest jedynym stwierdzonym w tym roku. W roku 2001 wykryto włośnicę u jednego tucznika, dwa lata temu u dwóch dzików. W każdym przypadku tusze zostały natychmiast zniszczone i mięso nie trafiło do spożycia. Nikt nie zjadł go więc z kiełbasą, jak zdarzyło się niedawno w Poznaniu, gdzie zakażone mięso dzika połączono z wieprzowiną. U ludzi objawem zatrucia są bóle brzucha głowy i mięśni, biegunka, temperatura ciała 39-40°C obrzęk powiek, zapalenie spojówek, trudności z oddychaniem, aż do porażenia mięśni i śmierci: - Choroba jest trudna do zdiagnozowania, ponieważ podobne objawy mogą wystąpić również w przypadku wielu innych chorób - mówi Gołębiowska. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze