Reklama

Czterech przeszło obok gry

26/08/2004 09:49
W ostatnich minutach sobotniego spotkania, kibice rozpoczęli śpiewanie piosenki “zero ambicji, Wisła, zero ambicji”. Na konferencji prasowej trener Mirosław Jabłoński zmuszony był stwierdzić - Nasze wzmocnienia były tylko papierowe. Siedmiu piłkarzy grało z determinacją, ale czterech przeszło obok meczu.Porażka, dodajmy, niezasłużona porażka stała się jednak faktem i Wisła zajmuje w tabeli miejsce „barażowe”, przedostatnie. Oczywiście to jeszcze o niczym nie świadczy, bo przecież mamy dopiero początek rozgrywek, ale na razie nie wygląda to najlepiej. Na pocieszenie dodać można sytuację sprzed roku, kiedy to Wisła zajmowała nawet ostatnią pozycję w tabeli, a wszystko skończyło się doskonale.
I połowa przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy starali się zdobyć gola. Szalał pod bramką przeciwników Sławomir Peszko, próbował zaskoczyć rezerwowego bramkarza Groclinu Patryk Rachwał i Dariusz Romuzga. Bardzo chciał zdobyć gola Ireneusz Jeleń, ale super snajper płockiego zespołu chyba zapomniał jak to się robi.
Bardzo dobrze radził sobie w bramce rezerwowy Wisły Robert Gubiec, widać, że starali się Piotr Duda i Krzysztof Kazimierczak. Mnóstwo sił w walce z przeciwnikiem stracił Paweł Sobczak, niestety efekt z tego był żaden. Zupełnie nie wiadomo, po co na boisku byli Marcin Janus, który biegał po murawie tak dostojnie i wolno, że chyba nawet nie ubrudził sobie koszulki i spodenek.
Fatalny dzień miał też Dariusz Gęsior, o którego grze, przynajmniej do 90 minuty, nie da się nic dobrego powiedzieć. Nenad Studen gra z meczu na mecz lepiej, ale w takim tempie pożądaną formę osiągnie dopiero za dwa, trzy sezony. Zupełnie nietrafione były zmiany, każda z nich była zdecydowanie na gorsze, a już chyba rekord niechęci do gry pokazał Arkadiusz Klimek. To co zaprezentował na boisku pewnie zniechęci trenera Jabłońskiego do umieszczania go w składzie drużyny.
Goście nie szarpali się, nie cudowali, a jedynie grali z kontry. Każda taka kontra była piekielnie groźna, bo zwykle zakończona strzałem. Na szczęście w bramce radził sobie nieźle Robert Gubiec. I pewnie zachowałby czyste konto do końca meczu, gdyby nie fatalna 66 min., kiedy to piłka, po rykoszecie, całkowicie zmyliła płockiego bramkarza i wpadła do siatki.
Po stracie bramki płocczanie niby próbowali doprowadzić do wyrównania, ale były to tylko działania pozorowane, które nie przyniosły żadnego skutku. W doliczonym czasie gry Dariusz Gęsior trafił w słupek, ale to oczywiście nie dało zmiany wyniku. Wisła przegrała 0: 1 i choć styl wcale nie był najgorszy, to jednak w pamięci wszystkich zostanie stracona bramka i przedostatnie miejsce w tabeli.
Na razie, o czym trener Jabłoński wie doskonale, Wisła nie ma zespołu. Brakuje drużynie zgrania, a przede wszystkim sprawdzenia się w ligowych, bardzo ważnych meczach. Na pewno z kolejki na kolejkę będzie coraz lepiej i wkrótce Wisła zacznie się piąć w tabeli. Skład ma niezły, pod warunkiem, że kilku piłkarzy zejdzie na ziemię i łaskawie zacznie grać na swoją niegdyś dobrą opinię. Kibice w Płocku są wybredni i nie mają zamiaru hołubić Klimka czy Jikiji za samo wyjście na murawę.
Teraz przed Wisłą arcytrudny pojedynek z Wisłą w Krakowie. Szanse na zwycięstwo są minimalne, ale oczywiście są. To spotkanie może być najlepszym momentem, by pokazać całej Polsce, że Wisła Płock to mocna, klasowa drużyna, która zgodnie z tym co powiedział przed sezonem prezes Krzysztof Dmoszyński, ma walczyć o tytuł Mistrza Polski, a nie o utrzymanie. Teraz trzeba to tylko udowodnić
Wisła – Groclin 0: 1 (0: 0)
bramka: Sebastian Mila 66 min.
Wisła: Gubiec - Janus, Romuzga, Duda, Kazimierczak (72 Mierzejewski), Gęsior, Studen (46 Klimek), Peszko, Rachwał, Sobczak (78 Jikia), Jeleń
Groclin: Przyrowski – Mynar, Kriżanac, Sablik (44 Sobolewski), Kozioł, Górski (55 Kumbev), Sokołowski, Mila, Moskała, Sikora (36 Ziarkowski), Ślusarski.
żółte kartki: Rachwał oraz Mynar, Kriżanac, Sablik, Mila
Pozostałe wyniki: Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 0: 0, Polonia Warszawa – Górnik Łęczna 1: 0, Cracovia – Odra Wodzisław 2: 3, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 3: 1, Amica Wronki – Górnik Zabrze 1: 1, GKS Katowice – Wisła Kraków 0: 3.
Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości