Koniec sierpnia to najlepszy czas, aby rozkoszować się słodyczą mięsistych papryk. Papryka, obecnie szeroko stosowana w kuchni europejskiej, zanim odkrył ją Krzysztof Kolumb, uprawiana była w Ameryce. To za sprawą tego żeglarza dotarła do Europy na początku XVI wieku. Najbardziej entuzjastycznie paprykę przyjęli Węgrzy, dla których błyskawicznie stała się narodową jarzyną i przyprawą. Obecnie największe europejskie uprawy tej rośliny znajdują się na Węgrzech, w Bułgarii, Rumunii i Hiszpanii. W krajach tych bardzo chętnie sięga się w kuchni po to warzywo. Przykładowo w Rumuni dodaje się paprykę do mięsno-warzywnego gulaszu ghiveci. Na ile jest to udane zastosowanie – przekonajmy się sami.
Wykonanie:
Filety starannie myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy na nim filety. Obieramy cebulę i kroimy ją w krążki. Dodajemy do mięsa razem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Chwilę razem smażymy, do momentu, aż cebula ulegnie zeszkleniu. Dolewamy wino i czekamy aż odparuje. Obieramy marchew, seler, sparzamy skórkę pomidorów, następnie kroimy warzywa w kostkę, dodajemy do mięsa i przyprawiamy całość solą i pieprzem. Przykrywamy patelnię pokrywką i dusimy danie na małym ogniu ok. 35 minut. Obieramy ziemniaki i kroimy w półplasterki, po 30 minutach dorzucamy je do mięsa wraz z ziołami. Kontynuujemy gotowanie pod przykryciem przez kolejne 15 minut. W tym czasie oczyszczamy z nasion paprykę i kroimy ją w paski, zaś cukinię kroimy w plasterki. Dodajemy cukinię wraz z papryką do mięsa i gotujemy do momentu, aż staną się miękkie. Na końcu doprawiamy danie solą i pieprzem oraz posypujemy świeżym rozmarynem i tymiankiem. Ghiveci najlepiej smakuje z pajdą ciemnego, żytniego chleba.
W Polsce z papryki słynie region radomski. Pionierem uprawy tego warzywa był rolnik z Woli Wrzeszczowskiej (gmina Przytyk), który w 1982 roku sprowadził nasiona z Republiki Federalnej Niemiec, gdzie mieszkała jego córka. To tam podpatrzył, jak należy uprawiać paprykę pod tunelami. Wówczas uprawa papryki okazała się najbardziej dochodową działalnością ogrodniczą w Polsce. Drewniane konstrukcje tuneli i łatwość ich wykonywania oraz wysoka opłacalność tego przedsięwzięcia sprawiły, że w krótkim czasie okolice Radomia stały się „paprykowym zagłębiem”. To z tego rejonu pochodzi większość sprzedawanej o tej porze krajowej papryki. W 2011 roku paprykę przytycką (pochodzącą z gminy Przytyk), wpisano na Listę Produktów Tradycyjnych. Dzisiaj paprykę uprawia się też i w innych częściach Polski, np. na Lubelszczyźnie, w okolicach Grudziądza i Sandomierza.
dr Izabela Chudzyńska etnolog, antropolog jedzenia
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze