W ramach projektu przygotowanego przez Natalię Bombalicką Centrum Aktywnego Seniora w Płocku zorganizowało spotkanie z udziałem asp. Krzysztofa Kruka z Komendy Miejskiej Policji w Płocku, które miało na celu uświadomienie osób starszych o ryzyku związanym z przestrzenią online oraz zwrócenie uwagi na inne rodzaje zagrożeń wynikających z działań zorganizowanych grup oszustów.
- Jak liczne są to przypadki? Na terenie Komendy Miejskiej Policji w Płocku odnotowano 17 zakończonych postępowań – 8 wykryciem sprawców i skierowaniem spraw do sądu, 9 umorzeniem, ale liczba prób była wielokrotnie większa. Przestępcy wyłudzili w 2025 roku 811635 złotych. Zakończenie sprawy nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Przekazanie blikiem praktycznie to uniemożliwia, przy tradycyjnym przelewie szybka reakcja pozwala na zablokowanie operacji – poinformował zebranych aspirant Kruk.
Policjant przekazał także informacje o metodach działania oszustów.
- Ostatnio oszuści wykorzystują młode osoby, które wchodzą do mieszkań pod pretekstem działalności edukacyjnej bądź jako przedstawiciele instytucji miejskich. Jedna zagaduje , druga buszuje po mieszkaniu. Np. kobieta, do której obce osoby weszły jako pracownice sądu z informacją, że ktoś z rodziny miał wypadek i musi wpłacić poręczenie, żeby nie został zatrzymany, w ostatniej chwili się zorientowała, że chcą ją oszukać na 180000 zł. Te przypadki koncentrują się w Płocku w rejonie „słodkich ulic”, bo tam mieszka najwięcej starszych ludzi. Jeśli w waszym otoczeniu są sąsiedzi, którzy wpuszczają obce osoby do mieszkań, porozmawiajcie z nimi o tym – apelował prelegent.
W jakim wieku są ofiary oszustów? Okazuje się, że bardzo różnym – nawet kolega prowadzącego wykład, też policjant, w ostatniej chwili uniknął losu ofiary.
Nikt nie jest odporny na różnorodne metody działania oszustów. To nie jest jednorazowy telefon. Oni typują i bardzo długo obserwują swoje ofiary.
- Na przykład dzwoni konsultant z banku i pyta, czy jest pan/pani zainteresowana kredytem? Nie! A może ktoś z rodziny? Nie, bo syn dobrze zarabia, jeździ w transporcie zagranicznym na terenie Niemiec. A syn jak ma na imię, bo może byśmy się skontaktowali? Na imię ma Krzysztof, ale nie, on nie potrzebuje kredytu. Nic się nie stało, ale po kilku miesiącach dzwoni ktoś z informacją, że syn Krzysztof miał wypadek w Niemczech i natychmiast potrzebne są pieniądze. Mechanizmy są takie, że każą szybko podejmować decyzję i często pod wpływem stresu im ulegamy – tłumaczył asp. Kruk.
Reklama
Policjant podał też inny sposób oszustwa:
- Inny sposób to metoda „na wygraną”. Dostajemy wiadomość przez telefon, że w jakimś konkursie wylosowaliśmy atrakcyjną nagrodę rzeczową, którą otrzymamy po podaniu danych osobowych typu PESEL, adres itp. Nagroda nie dociera, a dane mogą być wykorzystane na przykład do wzięcia „chwilówki”.
Metody typowania potencjalnych ofiar to m.in.: telefon stacjonarny (lepiej zrezygnować), imię (Genowefa, Zofia), które sugerują zaawansowany wiek, przekierowanie telefonu na numer kontrolowany przez oszusta celem potwierdzenia pewnych „faktów”, „wyciekające” dane osobowe. Nowym zagrożeniem jest sztuczna inteligencja, która umożliwia nagranie znajomej głosu osoby i przetworzenie na komunikat od niej.
- Są też metody, którym nie można przypisać cech oszustwa, bo podejmujemy dobrowolną decyzję. Na przykład zaproszenie na pokaz jakiegoś sprzętu z ofertą zakupu za cenę rażąco odbiegającą od jego wartości użytkowej. Wtedy trzeba skorzystać z możliwości odstąpienia od umowy, ale są tu określone terminy, więc należy działać szybko – zaznaczył prelegent.
Policjant stwierdził jednak, że metody te są ostatnio stosowane rzadziej, znacznie częściej są to telefony, że komuś bliskiemu coś się stało.
- Ze wspomnianych 17 przypadków 11 to były metody „na policjanta”, który dzwoni z informacją o wypadku kogoś bliskiego, 3 „na członka rodziny” i 2 „na przedstawiciela banku”. Policja nigdy nie dzwoni w takich sprawach ani nie przyjmuje żadnych pieniędzy! Nie wchodzi też do domu. Trzeba uważać na takie próby, bo zdarzają się „przebierańcy” w mundurach. Była taka historia przy roznoszeniu „Poradników bezpieczeństwa” przez żołnierzy, którzy wchodzili do domu i proponowali pomoc w przygotowaniu plecaka ewakuacyjnego. Jeden pomaga, drugi przeszukuje mieszkanie! Oszuści potrafią wcześniej rozwiesić ogłoszenia, że będzie sprawdzanie jakichś urządzeń w mieszkaniach. Jeżeli kogoś wpuszczamy do mieszkania, trzeba cały czas go obserwować! Większe sumy pieniędzy powinno się lokować na kontach oszczędnościowych – ostrzegł asp. Kruk.
Reklama
Jeżeli oszustwo się nie udało, policja nie wszczyna postepowania. Zdarzają się oszustwa na OLX, polegające na tym, że nieduże zamówienia nie są realizowane i niektórzy klienci rezygnują z ubiegania się o zwrot pieniędzy. Tym, którzy się tego domagają, oszuści po prostu wysyłają zamówione towary, tłumacząc zwłokę przejściowymi trudnościami. Zgłaszajmy takie przypadki, policja łączy pojedyncze zdarzenia i stawia zarzut zaplanowanego oszustwa.
- Pamiętajmy, że: zagubienie dokumentu najpierw zgłaszamy do banku, a potem do wystawcy; nie musimy wpuszczać policjanta do domu, wejście siłowe następuje w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia; nie klikajmy w żadne linki, których dobrze nie znamy – przypomniał na zakończenie asp. Kruk.
Reklama
Fot. Jerzy Ogonowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze