Reklama

Cukrownia wisi na włosku

10/03/2004 15:55
Sytuacja cukrowni nadal nie jest wyjaśniona. Plantatorzy, pracownicy i samorząd lokalny stoją za zakładem murem, ale nie wiadomo, czy to wystarczy. W poniedziałek 1 marca na rozmowy z Krajową Spółką Cukrową “Polski Cukier” w Toruniu pojechali ich przedstawiciele. Wskórali niewiele.
Niewiele pomogą też pewnie wiece z udziałem polityków, którzy czasami zapominają, że nie ich interes jest tu najważniejszy. W poniedziałek 1 marca do siedziby KSC pojechali przedstawiciele pracowników, związkowców i plantatorów. Rozmawiał z nimi m.in. Stanisław Kalinowski, członek zarządu spółki. Koronnym argumentem za likwidacją cukrowni w Małej Wsi było to, że jest nieduża, więc przerób w niej nie należy do znaczących. Artur Olkowicz, obecnie jeden z dyrektorów, (wcześniej dyrektor cukrowni w Borowiczkach) przekonywał, że z sytuacją finansową Małej Wsi wcale nie jest tak dobrze, jak mówią jej przedstawiciele:
- Zakład w Małej Wsi jest jednym z dwóch w Krajowej Spółce, który przyniósł zyski. Jednym z warunków spółki jest większy przerób, w Małej Wsi możemy go zwiększyć z 2 tys. 700 do 3 – 3 tys. 300 dziennie. Jeśli w poprzednich kampaniach podczas 50 dni potrafiliśmy wypracować zysk, to przy zwiększeniu kampanii do 80 dni (po przejściu do nas plantatorów z Borowiczek), wynik finansowy tym bardziej będzie lepszy – przekonuje jednak Marek Girzyński z cukrowni Mała Wieś. Przedstawiciele cukrowni wskazali na fakt, że w ustawie cukrowej zapisano, iż plantatorzy sami muszą wyrazić zgodę na zmianę cukrowni, a więc przejście do innej spółki cukrowej.
Do Krzysztofa Kowy, prezesa Zarządu KSC SA “Polski Cukier” w Toruniu popłynęły liczne protesty. Apel o pozostawienie Cukrowni na liście zakładów włączonych do produkcji w najbliższych latach skierował zarząd powiatu płockiego.
Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik uznał restrukturyzacyjną decyzję KSC za skandaliczną: - Na Mazowszu działają dwie cukrownie z kapitałem zagranicznym: należący do British Sugar - zakład w Glinojecku i zakład w Krasińcu, jego właścicielem jest Nordcuker. Likwidacja zakładu w Małej Wsi potwierdza przypuszczenia, że jest to kolejny zabieg zamierzający do przejęcia rynku cukru na Mazowszu przez Brytyjczyków.
Wydaje się, że teraz wszystko zależy od tego, lobby której z planowanych do likwidacji cukrowni okaże się najsilniejsze. Wszyscy zainteresowani czekają na 10 marca i walne zgromadzenie KSC. Jeśli “Polski Cukier” nie zmieni zdania, swój byt zakończy druga i ostatnia cukrownia w powiecie płockim.
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości