Reklama

Cóż to jest prawdą?

30/04/2022 08:00

Rozwińmy ten cytat kojarzący się z minionymi świętami. Na co dzień posługujemy się, niekoniecznie wiedząc o tym, jak bohater z Moliera, klasyczną teorią prawdy. Najczęściej powtarzana forma pochodzącej od Arystotelesa definicji brzmi: prawda to zgodność myśli z rzeczywistością. Dobrze, ale jak rozstrzygnąć, czy owa zgodność zachodzi? Tu potrzebne są kryteria, czyli “sprawdzian pozwalający na ocenę prawdziwości poznania i wiedzy ludzkiej”. Czasem trzeba odwołać się do doświadczenia, kiedy indziej wystarczy rozumieć znaczenie słów. By stwierdzić prawdziwość zdania “mój ojciec jest starszy ode mnie” wystarczy rozumieć, co znaczy słowo “ojciec”. W przypadku zdania “mój brat jest starszy ode mnie” konieczny jest eksperyment, na przykład zajrzenie do dowodów osobistych. 
Tak jest w przypadku klasycznej definicji prawdy. Ale są też, jak się domyślamy, teorie nieklasyczne. Na przykład koherencyjna teoria prawdy. Autor, Francis Bradley zawarł ją w sformułowaniu: prawdziwe jest to, co wewnętrznie spójne. Inaczej mówiąc, jeśli jakieś zdanie jest poprawnie zbudowane i zgadza się z innymi uznanymi zdaniami, świadczy to o poprawności owego zdania. Nie ma znaczenia odniesienie do jakkolwiek rozumianej rzeczywistości. Jeżeli zatem ojciec opowiada dziecku bajkę, na przykład o żarłocznym smoku, któremu mieszkańcy pewnej krainy muszą składać codziennie ofiarę, to musimy uznać tę historię za prawdziwą. Chyba, że będzie niekonsekwentny i w pewnym momencie stwierdzi, iż smok ów pożerał dziewice, a w innym z obawy, że będzie trzeba zaspokoić ciekawość pociechy i tłumaczyć co oznacza słowo “dziewice”, zastąpi go bezpiecznym terminem “panny”. Wtedy spójność diabli wezmą, bo przecież “dziewica” i “panna” to zdecydowanie różne pojęcia...
Podsumujmy. Nasza bajka w myśl koherencyjnej teorii prawdy musi zostać uznana za prawdziwą. Jeśli zastosujemy teorię klasyczną, chyba raczej nie...
Pozostawiam Szanownym Czytelnikom rozwikłanie nietrudnej zagadki, do jakiego dokumentu, o którym ostatnio głośno w mediach, odnoszą się poniższe rozważania... I z góry przepraszam tych, którzy poczuli się obrażeni przywołaniem w tej sytuacji, niewątpliwie najwyższej wagi, tak lekkiej formy literackiej jak bajka.

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości