Reklama

Co tam, panie, słychać u drogowców - My się zimy nie boimy...

21/11/2000 15:12
Odpowiednie służby utrzymania ruchu na drogach w okresie zimy, z niepokojem wyglądają pierwszych zwiastunów tej bardzo oczekiwanej przez dzieci pory roku. Wcześniejsza zima bowiem, to w ich przypadku większe wydatki na zabezpieczenie przejezdności dróg. A w tym dziale gospodarki, jak w wielu innych, pieniędzy nigdy nie było za dużo. Niemniej odpowiedzialni za stan dróg spokojnie podchodzą do tego tematu. No, chyba że do Polski trafi, nie notowana co najmniej od dziesięciolecia, prawdziwa zima...Wszystkie drogi główne na Mazowszu Płockim (takie jak „dziesiątka” z Warszawy do Torunia, „60” do Ciechanowa, „62” do Warszawy, drogi na Kutno i Włocławek) pozostają w gestii Rejonu Dróg Wojewódzkich. Nasz region podzielony został na 4 obwody drogowe: Gostynin, Sanniki, Bielsk, Sierpc. - Każdy obwód obsługuje profesjonalna firma, która wygrała u nas przetarg na obsługę zimową – rozmawiamy z Krzysztofę Zającem, kierownikiem Działu Technicznego Rejonu Drogowego Gostynin – Płock z siedzibą w Gostyninie. – W danym obwodzie mamy do dyspozycji jedną solarkę oraz piaskarki, pługi i równiarki. Rejon Drogowy Gostynin – Płock ma do utrzymania prawie 413 kilometrów dróg. Krzysztof Zając twierdzi, że zimą odpowiedni sprzęt może się pojawić na drogach od godziny 4 rano, a w przypadku intensywnych opadów drogowcy pracować będą przez całą dobę. Oczywiście drogi wojewódzkie to tylko część wszystkich jezdni, o których przejezdność zadbać trzeba w okresie zimowym. Dwa razy więcej jest tak zwanych dróg powiatowych, pozostających w gestii Zarządu Dróg Powiatowych w Płocku. Ta sieć dróg, licząca 830,045 km, została podzielona na trzy standardy zimowego utrzymania – odśnieżania dróg: czwarty (łącznie 289 km), piąty (259 km) i szósty (212,900 km). - Do normalnej, tak zwanej średniej zimy jesteśmy odpowiednio przygotowani – mówi Bogumił Sobieski, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Płocku. – Wiadomo, kto za co odpowiada. Mamy trzy jednostki terenowe: w Sikorzu, Bodzanowie i Gąbinie z określonym sprzętem. Te jednostki mają wyznaczone trasy i miejsca do zimowego utrzymania. Do odśnieżania dróg ZDP posiada 9 pługów lekkich, 17 pługów średnich i 1 pług ciężki. Pracownicy ZDP twierdzą, że w szczególnych przypadkach ilość pługów może być zwiększona a jako sprzęt pomocniczy użyte zostaną spycharki i ładowarki. Jeśli chodzi o zwalczanie śliskości jezdni, drogowcy powiatowi, w przeciwieństwie do drogowców miejskich, używają mieszanek o niskiej, bo około 10-procentowej zawartości soli. - Nie sypiemy solą z tego powodu, że mamy ograniczone środki finansowe – tłumaczy Bogumił Sobieski. - Jak wiadomo użycie soli powoduje powstawanie wyrw w powierzchni drogi i następuje konieczność ich naprawiania w okresie pozimowym. Dlatego używamy mieszanek najwyżej dziesięcioprocentowych. W samym Płocku za ulice odpowiedzialny jest Miejski Zarząd Dróg. Pod nadzorem tej jednostki konkretne prace wykonuje ZUM „Muniserwis”. Miasto (w sumie 125,693 km dróg) podzielone zostało na sześć rejonów. Każdy rejon posiada solarkę, piaskarkę i dwa pługi śnieżne. Odśnieżanie i zwalczanie gołoledzi odbywa się na wszystkich drogach, oczywiście z uwzględnieniem odpowiedniej ich hierarchii. Naturalne jest, że sprzęt pojawia się najpierw na takich ulicach jak: Piłsudskiego, Kilińskiego, Wyszogrodzka, Chopina, Bielska, Dobrzyńska, Popłacińska, Medyczna, Zglenickiego, Kobylińskiego, Łukasiewicza, a dopiero później na pozostałych jezdniach. - Akcję zimową prowadzimy od 15 lat, więc mamy w tym temacie doświadczenie – mówi Andrzej Gryszpanowicz, kierownik „Muniserwisu”. – Nie czekamy na zimę w jej klasycznej, śnieżnej postaci. Zdradzę, że właśnie niedawno po raz pierwszy w tym sezonie posypaliśmy niektóre ulice odpowiednią mieszanką. Z powodu oszronienia jezdni musieliśmy 11 i 12 listopada interweniować na płockim moście oraz na mostach Brzeźnicy – na ulicach Łukasiewicza i Dobrzyńskiej, na zjeździe z Kazimierza Wielkiego oraz na wiadukcie ul. Piłsudskiego. Użyliśmy mieszanki 5-procentowej. W okresie zimy będziemy korzystać albo z mieszanki o takim właśnie stężeniu soli, albo z mieszanki 20-procentowej, w zależności od warunków jazdy i usytuowania jezdni. Płocki „Muniserwis” przygotował 5000 ton piasku wiślanego oraz 300 ton soli. Materiały te mają być uzupełniane w zależności od potrzeb. T.Szat Fot. FarO
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości