Dwa ciężkie samochody strażackie z wysięgnikami podjechały dziś wieczorem pod blok mieszkalny przy ul. Św. Wojciecha 1 w Płocku. Mieszkańcy nie kryli przerażenia, że powodem mógł być pożar mieszkania.
Powód zjawienia się ratowników był zdecydowanie inny. Jak udało nam się ustalić bezpośrednio u strażaków, chodziło o ratowanie kota, który znalazł się na dachu.
Po tej informacji wielu mieszkańców odetchnęło z ulgą. Cieszy również fakt, że na pomoc strażaków można liczyć zawsze, nawet w tak nietypowej sytuacji.
fot. i film Czytelnik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze