Reklama

Co po dyplomie - Dla absolwentów szkół wyższych

16/11/2000 13:56
Z dr Bogdanem Żabowskim prorektorem do spraw nauczania w Wyższej Szkole im. Pawła Włodkowica w Płocku, rozmawia Teresa Radwańska.- W tym roku w uczelni uruchomiono rekordową liczbę kierunków na studiach podyplomowych. Czym to jest spowodowane? - Studia podyplomowe są prowadzone od początku funkcjonowania uczelni. W ubiegłym roku była przymiarka do uruchomienia kolejnych dwusemestralnych, kwalifikacyjnych studiów podyplomowych dla nauczycieli. Zostało to zapoczątkowane na Wydziale Matematyki. W tym roku możemy już zaproponować możliwość kształcenia na kilkudziesięciu kierunkach. Aktualnie w centralnej Polsce, jest to największa i najszersza oferta, proponowana przez uczelnię wyższą. Powodów jest kilka. Przede wszystkim decydujący wpływ miało to, że nauczyciele, zgodnie z wymogami i nowymi rozporządzeniami, są zobowiązani do podnoszenia lub uzyskiwania dodatkowych kwalifikacji zawodowych. To powoduje, że szukają możliwości dokształcania się. - Ale w swojej ofercie macie przygotowaną całą gamę, również dwusemestralnych studiów, nie tylko pod kątem nauczycieli. Są to kierunki, które adresują państwo do osób chcących rozszerzać swoje kwalifikacje. - Tak i ta propozycja budzi także duże zainteresowanie. Zakres nauczania dotyczy między innymi takich kierunków jak: administracja, edukacja zdrowotna i promocja zdrowia, integracja europejska. Proponujemy możliwość kształcenia w dziedzinach związanych z podatkami, profilaktyką problemów społecznych, uzależnieniami. Mamy propozycję obejmującą zagadnienia marketingowe, dotyczącą zarządzania oświatą, kadrami w przedsiębiorstwie. Analizujemy zapotrzebowanie na rynku pracy, wymogi firm i pod tym kątem umożliwiamy kształcenie. Wszystkie te formy są przeznaczone dla absolwentów szkół wyższych. - Oferta dydaktyczna jest kierowana do osób z całego regionu płockiego. Stąd decyzja o uruchomieniu ich także w oddziałach zamiejscowych. - Oczywiście studia podyplomowe są także prowadzone, poza Płockiem, w naszych wydziałach zamiejscowych w Iławie i Wyszkowie, gdzie liczba uczących się jest także duża. - Pomimo, że czesne jest wysokie. - Z pewnością nie jest najniższe. Ale dotyczy to uczelni sąsiednich. Cena ta ma się inaczej do uczelni funkcjonujących w innych miastach, gdzie za rok nauki trzeba zapłacić znacznie więcej niż w naszej uczelni. Wpływ na to, że tak wiele osób decyduje się podjąć naukę w naszej, ma również dobór kadry naukowej. W przypadku studiów kwalifikacyjnych staramy się, aby w każdej specjalności, wśród wykładających, około trzydziestu procent stanowili profesorowie, tyleż samo doktorzy i magistrowie metodycy. - Ilu słuchaczy macie państwo obecnie na studiach podyplomowych? - Łącznie jest to grupa ponad tysiąca pięciuset osób. - Czy przygotowując tegoroczną ofertę dydaktyczną sugerowaliście się państwo wynikami symulacji prowadzonych na rynku pracy? - Tak. Stąd propozycja związana z edukacją zdrowotną i promocją zdrowia. Dlatego proponujemy kształcenie pod kątem integracji europejskiej. Tu kierujemy na wzorcach uczelni zachodnich np. kanadyjskich. - Czy tegoroczna liczba kierunków na studiach podyplomowych ma być swego rodzaju konkurencją wobec innych uczelni? - Uważam, że obecnie jesteśmy mocnym zwycięzcą w tej konkurencji. Ta liczba jest zauważalna. Z tego, co wiem, przykładowo SGH ma około dwóch tysięcy słuchaczy. Zatem nasz wynik tysiąca pięciuset słuchaczy jest bardzo dobry. Ale jest to wynik właściwej organizacji, uwzględniającej zapotrzebowanie i gwarantującej właściwe przygotowanie. - Dziękuję za rozmowę. Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości