Podczas Międzynarodowego Dnia Godności Osób Niepełnosprawnych pod Pałacem Prezydenckim odbył się protest rodziców. Zebrani demonstrowali przeciwko zmianom w ustawie, która miała między innymi obniżyć świadczenia pielęgnacyjne dla ich dzieci. W proteście wzięła udział grupa rodziców z Sierpca i matki z Płocka. Pani Bożena ma 29-letniego syna, poruszającego się na wózku, u którego po urodzeniu zdiagnozowano porażenie mózgowe 4-kończynowe. – Nasze dni są podobne do siebie. Wstajemy o 6 rano, przywożę syna na zajęcia do Płocka. Dla niego to wielka atrakcja, bo nie musi siedzieć w domu. O 15 wracamy. Codziennie musimy pokonać 80 – 100 km. Syn wymaga opieki, ma problemy z przełykaniem, trzeba go nakarmić i zrobić wszystko wokół niego – mówi o swoim codziennym dniu. Kobieta pracowała 20 lat, potem przeszła na wcześniejszą emeryturę, dostaje 750 zł miesięcznie. Ma jeszcze dwoje zdrowych dzieci. Dopóki żyli rodzice, mogła liczyć na ich pomoc. Teraz razem z mężem opiekują się synem, a dwójka pozostałych musi sobie radzić sama.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze