W sobotę zgodnie z zapowiedzią rządu cmentarze są zamknięte. Podobnie będzie w niedzielę i w poniedziałek. Wokół nekropolii krążą patrole żołnierzy WOT oraz Straży Miejskiej. Takich Wszystkich Świętych chyba nikt nie pamięta.
Decyzja rządu o zamknięciu od soboty do poniedziałku włącznie wejścia na cmentarze zaskoczyła wszystkich. Rozporządzenie podano do publicznej wiadomości w piątek o godzinie 17.00. Powodem był pik zachorowań na koronawirusa. Prezydent Płocka błyskawicznie podjął decyzję o tym, żeby Cmentarz Komunalny był czynny w piątek do północy. Zaczęła się prawdziwa inwazja na nekropolie.
Decyzja rządu to nie tylko cios dla wszystkich tych, którzy chcieli odwiedzić groby swoich bliskich w związku z listopadowym świętem. Skutki odczuli również handlujący chryzantemami, jak również innymi ozdobami nagrobnymi.
Kiermasz Kwiatowy na Targowisku Ryneksu przy ul. Rembielińskiego w piątek czynny był do godziny 22.00. Z rozmów ze sprzedającymi wynika, że poniosą ogromne straty. Zazwyczaj sprzedawali w sezonie po 12 tysięcy doniczek z kwiatami. Niektórym do wczoraj udało się sprzedać zaledwie 300 szt. Z cen też ciężko schodzić, zwłaszcza że nie zmieniły się one od zeszłego roku. Koszt doniczki to średnio 10 – 15 zł.
W sobotę kiermasz kwiatowy na targowisku przy ul. Rembielińskiego miał być czynny do godziny 14.00. - Żeby pomóc sprzedawcom wydłużyliśmy godziny kiermaszu. Sprzedawcy mogą handlować dotąd dopóki będą kupujący – mówi Maciej Kusiński, zastępca kierownika Targowiska Rynex. Kupujących jednak, jak na lekarstwo...
Kiermasz na targowisku przy ul. Rembielińskiego będzie czynny do 3 listopada. W mediach społecznościowych pojawiają się apele o pomoc dla osób handlujących, by kupować chryzantemy i ozdabiać nimi balkony. Czy to w czymś pomoże? Zobaczymy. Sytuacja wygląda jednak beznadziejnie i strat nie da się uniknąć.
BeeS
fot. QSN
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze