Od środy, 20 września mieszkańcy gminy Bielsk korzystający z wodociągu zasilanego wodą ze Stacji Uzdatniania Wody w Józinku nie mają bezpośredniego dostępu do wody zdatnej do spożycia. Wszystko to w związku z wykryciem w wodzie bakterii grupy coli oraz enterokoków kałowych. Stacja w Józinku została zamknięta, a w kranach mieszkańców sześciu wsi nie ma nawet kropli wody. W kryzysowej sytuacji pomagają strażacy, a od jutra mają wesprzeć ich także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.
Dokładnie 20 września Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Płocku wydał komunikat o wykryciu bakterii w wodzie pochodzącej z SUW-u w Józinku. – Woda w sieci tego wodociągu nie spełnia wymagań dla wody do spożycia przez ludzi – czytamy w komunikacie. W tym samym dniu wydano również komunikat dotyczący wody z SUW-u w Bielsku. Tam również stwierdzono obecność bakterii grupy coli. W tym jednak przypadku woda została warunkowo dopuszczona do spożycia przez ludzi po przegotowaniu. Przegotowania wymaga również woda wykorzystywana do przygotowywania posiłków, mycia spożywanych na surowo owoców i warzyw, mycia zębów i naczyń, a także do kąpieli noworodków i niemowląt.
Najtrudniejsza sytuacja dotyczy sześciu miejscowości – Ciachcina, Ciachcina Nowego, Goślic, Tchorza, Żukowa oraz Józinka. To właśnie tam nie dociera teraz woda. Jak informuje Urząd Gminy w Bielsku, w czwartek, 21 września na SUW w Józinku, tuż po jej zamknięciu podjęto działania naprawcze – czyszczenie zbiornika wyrównawczego na wodę pitną oraz aeratora. Po czyszczeniu oraz zastosowanej dezynfekcji woda zostanie ponownie poddana badaniu. W pozostałych miejscowościach, które do tej pory korzystały z SUW-u w Józinku, woda tłoczona jest ze Stacji Uzdatniania Wody w Bielsku. Jest ona zdatna do spożycia po przegotowaniu.
Strażacy z terenu gminy dostarczają mieszkańcom wodę do celów gospodarczych i rolniczych, m.in. dla zwierząt gospodarskich. Od piątku, 22 września każda z rodzin może również udać się do punktów wydawania wody zorganizowanych w remizie w Goślicach i Ciachcinie. Dla jednej rodziny przygotowano 10 l wody pitnej. W sobotę, 23 września wodę pitną będzie można odebrać w godz. 15.00-19.00 w tych samych punktach. W związku z weekendem dla każdej z rodzin przygotowano po 20 l.
Mieszkańcy nie są zadowoleni z takiego rozwiązania, podkreślając, że 10 l dziennie na rodzinę to zbyt mało. Zaznaczają również, że osoby starsze czy samotne mogą nie mieć możliwości odbioru wody, ze względu np. na brak środka transportu (droga z Tchorza do remizy w Goślicach to ok. 4-5 km) W takich przypadkach o zaistniałej sytuacji należy poinformować strażaków z Ciachcina lub Goślic.
Póki co, mieszkańcy dają sobie radę, ale jeżeli sytuacja potrwa dłużej, z pewnością trzeba będzie znaleźć lepsze rozwiązanie. Większość z nich zgodnie twierdzi, że beczkowozy z wodą pitną powinny dotrzeć do każdej z miejscowości pozbawionych wody, tak, aby każdy mógł bez problemu się w nią zaopatrzyć.
Mieszkańcy z niecierpliwością wyczekują też przybycia żołnierzy z 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej, którzy mają pojawić się na terenie gminy, aby wesprzeć w tej kryzysowej sytuacji strażaków. Na miejscu wraz z wojskowymi mają pojawić się cysterny, w których będzie znajdować się woda zdatna do spożycia. Zgodnie z informację przekazaną przez Urząd Gminy wojskowi przyjadą na jej teren w sobotę (23 września).
Jeśli ktoś z mieszkańców ma własny beczkowóz, może skorzystać z hydrantu zlokalizowanego na ul. Sierpeckiej 42 w Bielsku.
(ek)
Fot. OSP Ciachcin
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze