Przyjechał do Płocka z Magdeburga. Siedzi w pięknym pomieszczeniu, żywo przypominającym tropikalną dżunglę. Jest bardzo mały, ale dzięki swym długim, białym wąsom, od razu rzuca się w oczy. To dzięki tej charakterystycznej ozdobie nosi nazwę marmozeta cesarska, na cześć cesarza Franciszka Józefa. Jest też jedną z najmniejszych małpek świata, której grozi wyginięcie.
To pierwszy przedstawiciel tego gatunku w naszym kraju, przyznany płockiemu ogrodowi przez szefa komisji pracującej nad ochroną zagrożonych gatunków. Dyrektor Aleksander Niweliński ma nadzieję, że w ciągu miesiąca do samca dołączy, samiczka. Marmozety cesarskie wzbogacą nasz jedyny w Polsce pawilon unikalnych na skalę światową marmozet i tamaryn, gdzie zamieszkują już tamaryna złotoręka, lwiatka złota, pigmejka, tamaryna białoczuba, tamaryna czerwonobrzucha.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze