Reklama

Cena spokoju

25/09/2018 10:23
Świst strzały, mknącej w stronę chłopca z jabłkiem na głowie, to wizualizacja legendy założycielskiej Szwajcarii. Jednak czy cena wolności tego maleńkiego, alpejskiego państwa, była zawsze tak wysoka jak wówczas, gdy ojciec ryzykował życiem syna? We wrześniu 1939 roku rząd Szwajcarii ogłosił powszechną mobilizację, bo deklaracje Adolfa Hitlera co do losów tego kraju były bardzo sprzeczne. Raz zapewniał, że uszanuje neutralność Szwajcarii, innym razem porównywał ją do „wrzodu na ciele Europy”, który należy niezwłocznie zlikwidować. Na szczęście dla Szwajcarii w 1939 roku natłok zajęć w Armii Niemieckiej spowodował, że odstąpiono od planów zajęcia tego państwa. Zwłaszcza, że szybko się okazało, że Niemcy potrzebują szybkiego kolejowego połączenia z sojuszniczymi Włochami. Wysadzane podczas działań wojennych mosty i tunele mocno by spowolniły dostawy węgla, bez którego przemysł włoski nie mógłby funkcjonować i nie byłoby pieniędzy na wojnę. Dodatkowo Szwajcaria pośredniczyła w handlu walutami i złotem, zrabowanymi przez Nazistów w podbitych państwach. Wreszcie to Szwajcarzy produkowali wiele produktów tzw. wysokiej technologii, które Niemcom były niezbędne do produkcji np. detonatorów bomb. Przy czym Szwajcarzy sprzedawali te same produkty Aliantom, tylko po niższych cenach (taki to był ich udział w wojnie). Jakże wówczas cena spokoju dla Szwajcarów była niska, gdy dla walczących stron okazało się niezbędne małe, acz bogate państwo.
Czasy wojny to czasy popularności kapusty, którą uprawiano na trawnikach – nawet takich miast jak Berlin. Jedząc kapustę po szwajcarsku, trudno uniknąć refleksji, że bogaci mają rabat nawet na cenę wolności.

Czerwona kapusta z jabłkami po szwajcarsku


Skład:

 1 czerwona kapusta;
 1 duża cebula;
 2 łyżki masła;
 2 kwaśne jabłka (np. szara reneta);
 200 ml czerwonego, wytrawnego wina;
 300 ml wołowego bulionu (może być z kostki);
 2 łyżki octu balsamicznego;
 1 łyżka posiekanego kopru;
 1/2 łyżeczki nasion kminku;
 1 łyżka cukru;
 sól, pieprz.

Wykonanie:
Oczyszczamy i szatkujemy kapustę. W garnku rozgrzewamy masło. Obieramy cebulę i kroimy w kostkę. Na maśle przesmażamy cebulę do momentu, aż zmięknie. Następnie dodajemy poszatkowaną kapustę i przesmażamy razem z cebulą. Dolewamy wino, ocet i bulion, przykrywamy garnek pokrywką. W czasie gdy kapusta się dusi, obieramy jabłka i ścieramy je na tarce o dużych oczkach. Dodajemy jabłka do kapusty wraz z cukrem, kminkiem, solą i pieprzem. Ponownie przykrywamy garnek pokrywką i dusimy kapustę ok. 2 godzin. Po tym czasie cały płyn powinien ulec wchłonięciu. Doprawiamy ostatecznie kapustę i posypujemy posiekanym koperkiem. Tak przygotowana czerwona kapusta doskonale pasuje do pieczonej wieprzowiny i sarniny.

Szwajcaria to kraj, gdzie przeprowadza się ponad połowę organizowanych na całym świecie referendów. Uważa się powszechnie, że ten model demokracji, gdzie obywatele mają ogromny udział w decydowaniu o sprawach państwa, jest najefektywniejszy w rozwiązywaniu konfliktów w wielokulturowych społeczeństwach. Jednak myliłby się ten, kto sądziłby, że społeczeństwo to jest bardzo tolerancyjne. Otóż w 2009 roku, po przeprowadzonym referendum w sprawie prawa do budowania minaretów, Szwajcarzy zdecydowali o jego zakazie. W związku z tym, w kraju zamieszkiwanym przez ok. 400 tys. muzułmanów są zaledwie 4 minarety. Szwajcarzy bowiem wiedzą, że bycie obywatelem ich państwa musi kosztować.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog i antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości