Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta wiele emocji wywołała ponownie sprawa nowej siedziby dla Miejskiego Przedszkola nr 17 im. Małego Księcia przy ulicy Kossobudzkiego. Gdyby jednak streścić wymianę zdań, to sprowadzała się ona do słownych przepychanek, kto mówi prawdę, a kto się z nią mija. Przypomnijmy o co chodzi w całej sprawie. Rodzice dzieci chcą, by miasto wybudowało nowy budynek. Władze miasta planują przenieść placówkę do znajdującej się po sąsiedzku Szkoły Podstawowej nr 3. W ubiegłym tygodniu radni zdecydowali o przeznaczeniu 50 tysięcy złotych na przygotowanie dwóch koncepcji lokalizacji przedszkola. Jedna to budowa obiektu od podstaw, druga – przeniesienie do „Trójki”. Dokumenty mają przede wszystkim pokazać, które z tych rozwiązań będzie korzystniejsze. – Skoro mówimy o zaadaptowaniu części Szkoły Podstawowej nr 3 na potrzeby przedszkola, to mówmy o tym kompleksowo. Pod uwagę trzeba też wziąć zagospodarowanie terenu po przedszkolu przy ulicy Kossobudzkiego – mówiła podczas sesji szefowa klubu radnych PiS Wioletta Kulpa. Ta sprawa szybko została rozwiązana. Prezydent Andrzej Nowakowski złożył bowiem stosowną autopoprawkę. Radna Kulpa przedstawiła także informacje od dyrektora ratuszowego wydziału inwestycji i remontów Andrzeja Niedbały. Wynika z nich, że nowe przedszkole można wybudować jedynie na miejscu, w którym stoi obecnie. Nie można do tego wykorzystać pustej działki, która pozostała po przeniesionej na ulicę Słoneczną szkole specjalnej. To oznacza, że na czas wyburzenia starego obiektu i wybudowania nowego dzieci i tak trzeba by przenieść do innego budynku. Radna zapewniała, że miasto może wykorzystać zrealizowane już projekty przedszkoli. Wioletta Kulpa odwołała się też do rzekomej wypowiedzi dyrektorki SP nr 3 Bożeny Rulak.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze