Reklama

Bujając w obłokach. Malarstwo i rzeźba w Płockiej Galerii Sztuki

13/10/2023 13:37

Dwie malarki, dwa rodzaje sztuk plastycznych, jedna wspólna wystawa. Malarka Julia Curyło i rzeźbiarka Emilia Bogucka zapraszają widzów do pobujania w obłokach. W przestrzeni Płockiej Galerii Sztuki unoszą się  zwierzęta i postacie na obrazach. Unoszą się też rzeźby wykonane z lekkich i kruchych materiałów. Aż szkoda opuszczać ten kolorowo-baśniowy świat.  

Wbrew temu, co można by sądzić – artystki nie spotkały się podczas studiów. Julia Curyło to absolwentka warszawskiej ASP (dyplom z malarstwa w pracowni Leona Tarasewicza, aneks do dyplomu ze sztuki w przestrzeni publicznej u Mirosława Duchowskiego). Emilia Bogucka ukończyła poznańską ASP (dyplom z wyróżnieniem u prof. zw. J. Petruka). Obie mogą pochwalić się tytułami doktorskimi. W 2017 roku wzięły udział w tej samej wystawie zbiorowej i to spotkanie zapoczątkowało artystyczną współpracę.
Zarówno obrazy Julii Curyło, jak i rzeźby Emilii Boguckiej już w Płocku gościły, choć tylko w czasie prezentacji zbiorowych. Curyło jako młoda, dobrze zapowiadająca się malarka wzięła udział w wystawie „Zapisy przemian” (z kolekcji malarstwa Krzysztofa Musiała) w 2015 roku. Bogucka była jedną z artystek uczestniczących w zeszłorocznej ekspozycji „Całkiem Nowy Człowiek ”, podczas której pokazała m.in. przyciągającą uwagę rzeźbę „Black Mirror”.
Nową wystawę w Płockiej Galerii Sztuki zatytułowaną „Bujanie w obłokach – Kiedy odpłynę?” tworzą wielkoformatowe płótna i rzeźby. - Obie panie pokazują bardzo wyjątkowy, intrygujący zestaw prac, zwracający uwagę na ulotne wartości, obok tych, które są trwałe, niezmienne i potrafią oprzeć się przemijaniu. Bujanie w obłokach to zwrócenie uwagi na to, że to co ulotne, na granicy marzenia i snu jest równie ważne w naszym życiu – podkreśliła podczas wernisażu dyrektor PGS, Alicja Wasilewska.
Julia Curyło na ekspozycję wybrała obrazy z cyklu „Kobiety i legendy” oraz „Kosmogonie”, których bohaterkami są kobiety. Kobiece ciało, odrealnione, często w ruchu („Tańczące”) rzeźbi Emilia Bogucka. - Unoszące się ulotne formy rzeźbiarskie Boguckiej, wielkoformatowe płótna Curyło pełne motywów unoszących się zwierzątek, dmuchanych baloników, elementów ikonografii Maryjnej - to są fantazje artystek. Bujanie w obłokach czymże jest innym, jak nie fantazjowaniem, chwilowym zawieszeniem się, odpływaniem? Czym byłaby nasza egzystencja bez świata marzeń? – mówiła kuratorka ekspozycji, Diana Stajszczak.
Obrazy Curyło emanują żywymi barwami. W pracach z cyklu „Kobiety i legendy” nawiązuje do historii sztuki i filozofii, ukazując swoją wizję kobiecości. W „Kosmogoniach” zderza religijny obraz świata z jego wizją naukową. W jej pracach zobaczymy barokowe Putta, czaszki zwierzęce i ludzkie, elementy ikonografii Maryjnej, kosmiczne pejzaże. Jak zaznaczyła kuratorka, w obrazach artystki można odnaleźć inspiracje pracami dawnych mistrzów. Używa też motywów z XVI-wiecznych obrazów. Twórczość Curyło dowodzi, że ma poczucie humoru, dystans do siebie i do rzeczywistości.
Emilia Bogucka wykonuje rzeźby abstrakcyjne. Poszukując sposobu obrazowania formy ludzkiego ciała, skupia się na tym, co w niej nieuchwytne i na pierwszy rzut oka niedostrzegalne. Pełne ekspresji sylwetki zatrzymuje w ruchu. W innych pracach podkreśla ulotność i lekkość formy. Eksperymentuje z kształtem i materiałem. Używa żywicy, którą barwi na różne kolory, podświetla, a czasem nawet wypełnia wodą, czy zawiesza w przestrzeni. Rzeźba „Ulotne” spogląda na wchodzących do PGS z góry. Zrobiona z kruchej półprzezroczystej żywicy została podwieszona na żyłkach. Silniejszy podmuch wiatru mógłby wprawić ją w ruch. Będzie się kołysać, jak gdyby chciała odlecieć, uwolnić się z murów galerii. Na wystawie mamy też okazję zobaczyć po raz pierwszy najnowszą realizację Boguckiej „Niebieskie migdały” z motywem chmur. - Działania twórcze dają mi wiele satysfakcji i radości. Równocześnie pojawia się bardzo dużo pytań, wątpliwości i nie jest to łatwa droga tak naprawdę. I dlatego sobie takie pytania zadaję: czy to bujanie w obłokach to jest taka wartość, która pozwala zobaczyć coś więcej niż otaczającą nas materialność?, czy jednak jest to próba ucieczki od naszych problemów? Zostawiam państwa z takim pytaniem – powiedziała artystka.
Wystawa „Bujanie w obłokach – Kiedy odpłynę?” będzie czynna do 12 listopada. A wcześniej, 25 października o godz. 16.00 PGS zaprasza na zwiedzanie wystawy z kuratorką (oprowadzanie w cenie biletu).

(lesz)

Reklama

Fot. archiwum PGS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości